<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>Mike &amp; Torture - komentarze</title>
    <link>http://asket.blox.pl/2009/11/Mike-Torture.html</link>
    <description>W zeszłym tygodniu byłam na This Is It z ostatniej trasy Michaela Jacksona i muszę powiedzieć, że bardzo się rozczarowałam. Może nie żal mi tych paru złotych na bilet, ale materiał jaki został pokazany ma niewiele wspólnego z ostatnimi dniami życia Michaela, przynajmniej takie mam wrażenie. To dość poprawnie (tylko poprawnie) zmontowany teledysk z fragmentów piosenek jakie miał zaśpiewać. Naoglądałam się tego typu filmików z prób na youtubie z różnych tras koncertowych i oglądanie skrzywionego w bólu, niemiłosiernie chudego Michaela nie było łatwą sprawą. Chwilami miało się wrażenie, że w niektórych scenach występuje sobowtór z wielkimi łapskami i w olbrzymich okularach i nieudolnie go naśladuje. &#xD;
Film polecam tylko dla wytrawnych fanów. Wprawdzie kilka scen mi się podobało, ale to za mało, aby uznać ten film za dobry. Najbardziej podobały mi się sceny w których można było usłyszeć uwagi Michaela, ale tych było zdecydowanie w filmie za mało. &#xD;
Najbardziej zdziwiło mnie to, że do tego roku Michael śpiewał na wszystkich swoich koncertach z odsłuchu na scenie. Co za słuch i głos musiał mieć, że potrafił śpiewać w ogóle nie fałszując i słysząc tylko dźwięki wydobywające się z tych obrzymich głośników scenicznych.  Od wielu lat już większość śpiewających używa słuchawek z muzyką, aby lepiej słyszeć, a on, gdy mu takowe zainstalowali w uszach nie umiał śpiewać! To naprawdę było zadziwiające. &#xD;
Poniżej przedstawiam filmik zmontowany z okresu jego największego sukcesu. Można nawet powiedzieć, że tuż przed jego odłączeniem się od braci. Myślę, że jeszcze wtedy nie miał świadomości ile będzie musiał zapłacić za taki sukces. Kocham te jego błyszczące marynarki i skarpetki. Kurczę i pomyśleć że to taki kicz, a jemu superpasowało :) &#xD;
Piosenka z płyty i trasy The Jacksons Victory pt.: "Torture" Dawno jej nie słyszałam i zaginęła mi gdzieś na starych taśmach kasetowych. Magnetofon też już dawno w śmietniku. Dlatego ją przedstawiam. &#xD;
Niech zaczyna Jarmaine: &#xD;
 </description>
    <lastBuildDate>Sat, 21 Nov 2009 12:17:15 +0100</lastBuildDate>
    <item>
      <title>maniaczytania: Fachowa nazwa tych 'głośników', o ...</title>
      <link>http://asket.blox.pl/2009/11/Mike-Torture.html#k7453878</link>
      <description>Fachowa nazwa tych 'głośników', o których mowa w poprzednim komentarzu to - monitory odsłuchowe.</description>
      <guid>http://asket.blox.pl/2009/11/Mike-Torture.html#k7453878</guid>
      <pubDate>Sat, 21 Nov 2009 12:17:15 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>maniaczytania: Mnie tam się bardzo podobał - ...</title>
      <link>http://asket.blox.pl/2009/11/Mike-Torture.html#k7453871</link>
      <description>Mnie tam się bardzo podobał - super było zobaczyć kulisy powstawania wielkiego show.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; A co do odsłuchów - to nie jest tak jak myślisz. Odsłuch to odsłuch- czy w głośniku, czy w słuchawce -zasada działania jest ta sama - artysta ma słyszeć siebie w odniesieniu do muzyki. Jednemu jest wygodniej ze słuchawką, drugiemu z głośnikiem - żaden z nich nie jest lepszym muzykiem od drugiego.</description>
      <guid>http://asket.blox.pl/2009/11/Mike-Torture.html#k7453871</guid>
      <pubDate>Sat, 21 Nov 2009 12:15:48 +0100</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


