Blog > Komentarze do wpisu

Kolejne pudełko z serwetką ryżową, czyli pseudodecoupage

Oto kolejne pudełko po butach, ozdobione na szybko techniką serwetkową, a mianowicie serwetką ryżową firmy Stamperia. Nic specjalnego. Wzór bardzo malarski i nadaje się nia większe powierzchnie pokrakane jednoskładnikowych crakle. Większość wzorów Stamperii tak ma, że lepiej wyglądają już przyklejone na powierzchnie niż w rzeczywstości. Po prostu designerzy tej firmy pracowicie testują swoje motywy :)

TECHNIKA SERWETKOWA Z SERWETKą ryżową

Technika pracy z serwetką ryżową jest zdecydowanie prostsza od decoupage, gdyż nie trzeba wycinać, a większość motywów po prostu się wyrywa wraz z niepozornym bladobiałym tłem. Po przyklejeniu tło się wtapia i nie widać gdzie kończy się wystrzępiony motyw, a gdzie zaczyna powierzchnia przedmiotu.

Pudełka (w sumie 4) zrobiłam sobie na różne decoupażowe akcesoria. W tym trzymam mechanizmy do zegarów i różnego rodzaju wskazówki. Nie myślałam długo nad motywami. Ostatnio robię po prostu to, co wpadnie mi w ręce. Stos serwetek ryżowych walał się gdzieś w kolejnym koszyku, więc złapałam pierwszą lepszą i obkleiłam.

pseudodecoupage

Na pudełku jest crackle, które stworzyło ładne nierównomierne spękania. Lubię tę nierównomierność, gdyż przez to efekt staje się bardziej naturalny.

 pudełko shabby chic

środa, 18 sierpnia 2010, magicznaoctava

Komentarze
Gość: , ti0182a380-0496.bb.online.no
2010/08/18 18:27:03
Może i "psełdo" ale za to jakie śliczne:)
Pozdrawiam Lacrima
-
2010/08/18 19:41:21
Uwielbiam serwetki ryżowe, bo dają piękny efekt.., jak malowane akwarelami. Prawda, to co piszesz, że dopiero po przyklejeniu zyskują. Kolory stają się wtedy bardziej nasycone.
A Twoje pudełko jest przepiękne. Jak wszystkie Twoje dzieła.
-
2010/08/18 23:05:23
Witam - pierwszy raz podejmuję się komentowania na Twoim blogu. :) Chociaż podziwiam go już od ponad roku i czerpię z niego wiele przydatnych wskazówek w dalszym rozwoju dekupażowym.
Zaintrygowały mnie spękania jednoskładnikowe jakie Ci wyszły na tych pudełkach. Bardzo ładne są ich nieregularności. Ja dalej się nie mogę dogadać ze swoim cracklem firmy renesans. Wg mnie jest beznadziejny chociaż czytałam o nim pozytywne recenzje. Jakiego jednoskładnikowego użyłaś do tych pudełek?
-
2010/08/19 10:15:42
Pudełko bardzo ładne. Szkoda byłoby mi jednak ozdabiać pudełka, które nie są zbyt trwałe, mogą się rozerwać np. A na pewno włożyłaś w jego wykonanie sporo pracy i czasu. Z drugiej strony, jak się ma takie doświadczenie w decu...nie straszny żaden materiał :)
Też zainteresował mnie ten krak - jednoskładnikowych nie ujarzmiłam do tej pory. Pozdrawiam.
-
2010/08/19 12:26:00
Do Wawrzynki:
Crackle firmy Renesans, jak i inne produkty tej firmy (przykro mówić, bo to polska firma) są moim zdaniem słabej jakości. Z tej firmy tak naprawdę wykorzystuję tylko farbki olejne do wypełniania spękań.
Na początek proponuję zakupić sobie crackle jednoskładnikowe firmy Heritage lub Stamperia. Są łatwe w zastosowaniu i prawie zawsze wychodzą.
Do MIleny: Tak się tylko wydaje, że szkoda. Prawdę mówiąc te pudełka nieozdobione stały kilka lat w mojej pracowni i ... straszyły. Nie wkładam do nich żadnych ciężkich rzeczy, a jedynie drobiazgi, typu farbki do spękań, konturówki, brokaty itd. Pudełka są polakierowane, więc można je nawet "przecierać mokrą szmatką" :)
-
2010/08/19 22:24:45
Dzięki za odp. Wczesniej stosowałam crackle pelikana i był ok. Problem z renesansem jest taki, że w instrukcji piszą aby farbę wierzchnią nakładać jeszcze na wilgotny crackle. Na wilgotny wychodzi beznadziejnie, a na suchy nic nie wychodzi... no fatalnie się z tym pracuje. Poza tym kiedy crackle jest już wilgotny a nie mokry? :) To był taki zakup ze względu na cenę i polskość produktu. Wiem, teraz że trafiłam jak kulą w płot. Nikomu nie polecam. sama myślę jak go zużyć... moze właśnie jakieś pudełko. jak nie wyjdzie szkoda przynajmniej nie bedzie. Dobrze, że mam jeszcze trochę crackla Pelikana :). pozdrawiam!
-
2010/08/22 15:55:16
Ja niestety też nie mogę nic dobrego powiedzieć o "Renesansie". Wykonałam, a właściwie usiłowałam wykonać nim swój pierwszy crack. Tak jak pisała wawrzynka- na mokrym ledwo ledwo widoczny, a na suchym wyglądał jak przetarty papierem ścirnym. Ale nie zraziłam się. Spróbowałam jednoskładnikowego Stamperii i wyszło super.Stamperia zawsze wychodzi. Tak, że grunt to się nie zrażać i nie rezygnować ze swoich pomysłów. A firma "Renesans" pracuje na swoją markę....










napisz do asket

GG #1399896
ASKET




NA MOICH KURSACH:


Linki Sponsorowane



Publikuję MOJE PROJEKTY dla Wena Design od 2009 roku



kula
strona Asket


Linki Sponsorowane


STĄD PRZYCHODZICIE: