Decoupage Porady

piątek, 22 listopada 2013

Jutro, czyli w sobotę 23 listopada jest dzień otwarty w pracowni, można przyjść na zakupy w godz. 13-18.00. Osoby, które nie mają czasu zrobić zakupów w dzień poprzedni zapraszam.

Pytanie:
" iza1952
2013/11/04 21:17:15
Witaj Asket.
Może moje pytanie wyda Ci się naiwne, ale jestem początkującą i nie mam doświadczenia. Tu, gdzie mieszkam nie mam możliwości uczestnictwa w żadnych warsztatach. Moja wiedza opiera się na internecie, a nie mogę znaleźć odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie. Moje pytanie dotyczy lakierowania. Wykończone prace np. serca, podkładki po wyschnięciu przywierają do siebie, czy do podłoża. Proszę powiedz mi co robię źle."

 podkładki pod kubki collage cartonnage

 

Odpowiedź:
Najprawdopodobniej to wina nieprawidłowego lakierowania, rzadziej złego lakieru. Każda warstwa położonego lakieru na przedmiot powinna wyschnąć minimum 12 godzin do następnego lakierowania. Dodatkowo lakier ma swoją strukturę chemiczną i do całkowitego utwardzenia potrzebuje kilku do kilkunastu dni od ostatniego lakierowania (w zależności od rodzaju lakieru i producenta). Zatem jeżeli tego czasu się nie zachowa, przedmioty mogą kleić się.
Jeżeli chodzi o lakier akrylowy to niestety większość lakierów tego typu nie jest odporna na gorąco, więc gorące kubki z herbatą mogą się przyklejać do podkładek. W tym wypadku polecam kupić sobie lakier odporny na gorąco, np. jakiś lakier na bazie poliuretanu, albo np. werniks szklący Maimerii. Jego wadą jest jednak to, że jest z połyskiem, więc matowe wykończenie nie wchodzi w grę.

Pytanie:

"Gość: galeria61, aamh46.neoplus.adsl.tpnet.pl
2013/11/01 20:54:35
Powtórzę moje pytanie dotyczące form styropianowych: czym je pokrywać, aby uzyskać w efekcie gładką powierzchnię? Nakładam kilka warstw farby akrylowej, ale nadal widoczna jest struktura styropianu."

bombki ze styropianu

 Odpowiedź:
Powierzchnia styropianowa nie należy do najwdzięczniejszych w dekorowaniu, szczególnie jeżeli chcemy uzyskać gładką powierzchnię. Styropian jest powierzchnią chropowatą i bardzo chłonną, dlatego nakładanie każdorazowe farby wiąże się z szybkim jej wchłanianiem do środka styropianu. Farba wsiąka, a powierzchnia nadal jest chropowata.
Częściowo można tę powierzchnię zamaskować poprzez:
- przed wszystkimi zabiegami starcie jej drobniutkim papierem ściernym - wtedy szczególnie bardzo chropowata powierzchnia się wyrównuje.
- zagruntowanie powierzchni dobrym i gęstym primerem do powierzchni chłonnych może częściowo zastopować zbytnie wchłanianie farby.
- zagruntowanie grubym gesso i po wyschnięciu wyrównanie powierzchni papierem ściernym.
- położenie efektownej pasty strukturalnej, która nada nową fakturę powierzchni. W tym przypadku na pewno nie będzie to gładka powierzchnia.

 Pytanie:
"Gość: Ejszia, host-89-231-246-90.mielec.mm.pl
2013/10/31 08:16:41
Dzień dobry! Skąd Pani bierze te piękne ozdoby wieńczące jajka i bombki, takie końcóweczki rzeźbione? Są cudowne i nadają pięknemu dziełu jeszcze większej subtelności!"

jaja wydmuszki z biżuterią

 Odpowiedź:
Metalowe końcówki do jajek to nic innego jak elementy półproduktów do biżuterii. Są to nakładki na koraliki, oraz szpili do koralików. Można je kupić w sklepach z materiałami do wyrobu biżuterii. Nakłada się je na dziurkę, albo w przypadki szpilki wkłada w dziurkę np na klej introligatorski albo na klej kropelka.

 

 Pytanie:
 "Gość: Ania, 77-253-88-24.adsl.inetia.pl
2013/11/03 16:01:15
Czy jeśli ze szklanego przedmiotu(szklanki itp.)zrobimy lampion, to czy przed włożeniem świeczki musimy zabezpieczyć środek jakims lakierem itp?(boję się, że przedmiot pęknie pod wpływem ciepła)"

lampion decoupage

Odpowiedź:

Nie trzeba zabezpieczać wnętrza szkła żadnym lakierem. Ja po prostu wkładam małą świeczkę - ale tylko tea-lighta, bo zwykła świeca może się stopić i stopiony rozgrzany wosk może spowodować pęknięcie szkła. Płomień świecy daje najwięcej ciepła górą więc jeżeli kieliszek jest dość szeroki i świecę wstawimy w samym jego środku, to nic nie powinno się stać. Jedynie kieliszek trochę się nagrzeje. Musimy jednak uważać, aby lampion nie stał pod jakąś półką, a góra kieliszka była otwarta, gdyż ciepło musi swobodnie wypływać górą.
 

Pod tym postem w komentarzach, do 10go grudnia czekam na kolejne Wasze pytania do cyklu porad.

Niestety z braku czasu nie mogę odpowiedzieć na wszystkie, dlatego, jeżeli Twoje poprzednie pytanie pozostanie bez odpowiedzi możesz je ponownie skopiować z adnotacją, że zadajesz je ponownie, wtedy wezmę je pod uwagę w pierwszej kolejności.

Pozdrawiam serdecznie

Asket



czwartek, 31 października 2013

Pytanie:

Witam, mam następujące pytanie: czy preparaty do spękań dwuskładnikowe firmy Heritage można zmyć wodą, tzn, czy można zmyć drugi składnik po wypełnieniu krakli i polakierować pierwszy składnik lakierem akrylowym? Pozdrawiam, Magda

Odpowiedź:

Można to zrobić, ale to wymaga wprawy, bo zmywając drugi step z powierzchni nieumiejętnie można zmyć także wypełnione spękania. Po drugie trzeba naprawdę zmyć cały step II nie zostawiając ani odrobiny, bo jeżeli tego nie zrobimy, a chcemy potem polakierować lakierem akrylowym - ten lakier zmiesza nam się ze stepem II i zrobi się miękka zupa.

 

Pytanie:

Mam stary wielopoziomowy,drewniany kwietnik,kupiłam go w latach dziewięćdziesiątych,w związku z tym,nie wygląda już za pięknie,momentami lakier,czy cokolwiek to było,poodłaziło,starło się,drzewo w tych miejscach wygląda niekoniecznie dobrze.Chciałabym go odnowić i zdekupażowac,ale nie wiem,czy mogę go potraktować jak kolejny ozdabiany przedmiot,tzn.primer,farba,serwetka,lakier,czy w pierwszym rzędzie nie potrzebuje on,jakigoś specjalistycznego preparatu do zmaltretowanego drzewa.
Bardzo proszę o jakieś wskazówki i serdecznie pozdrawiam Kasia.

przykładowe kwietniki

Odpowiedź:

Jeżeli kwietnik jest drewniany, należałoby najpierw sprawdzić, czy nie ma w nim korników, a jeżeli są, to potraktować kwietnik specjalnym preparatem do tego.

Jeżeli drewno jest pomalowane i polakierowane i miejscami odłazi, to także proponuję zetrzeć to papierem ściernym, albo chociaż trochę zmatowić powierzchnię, zanim pomaluje się primerem.

Jeżeli nie chce nam się ścierać papierem ściernym całego kwietnika, to są na rynku preparaty do zmywania powłok lakierniczych i farb. Można je kupić w sklepie budowlanym. To są preparaty chemiczne, więc trzeba zachować przy tym ostrożność, ale można w ten sposób zaoszczędzić pracy ręcznej. Taki preparat należy położyć pędzlem na powierzchnię i czekać na reakcję chemiczną, która spowoduje łatwe odchodzenie powłoki farby od powierzchni. Bierzemy potem szpachelkę (nie zapominajmy przy tym o grubych gumowych rękawiczkach i wentylowanym pomieszczeniu) i skrobiemy resztki farby.

Po tych zabiegach możemy już pomalować kwietnik farbą podkładową i dalej jak w przypadku całego procesu decoupage.

 

Pod tym postem w komentarzach, do 15go listopada czekam na kolejne Wasze pytania do cyklu porad.

Pozdrawiam serdecznie

Asket

jesień w Warszawie

Jesień w parku za moim domem, nawet w Warszawie w tym roku wygląda pięknie... Fotka Krzysztofa.

 

 

---------------------------------------------------

decoupage kurs



niedziela, 04 marca 2012

UWAGA!!!! OSZUKUJĄ!!!

KURS INSTRUKTORA DECOUPAGE? Zaświadczenie MEN?

Zawód DECOUPAGE-ysty nie jest uregulowany prawnie w Polsce, podobnie jak wiele innych zawodów. Do wykonywania zawodu decoupażysty, jak wielu innych zawodów nie potrzeba mieć dyplomów, certyfikatów, czy też innych dokumentów uprawniających do wykonywania tego zawodu. Na dzień dzisiejszy żadna szkoła ani placówka oświatowa nie ma prawa wydawać certyfikatu ani świadectwa do zawodu który nie istnieje i nie został wpisany na listę zawodów Ministra Pracy i Polityki Socjalnej.

Ostatnio w sieci pojawiają się ogłoszenia naciągające nieświadomych ludzi, pt: KURSY INSTRUKTORSKIE DECOUPAGE, KURS NA INSTRUKTORA DECOUPAGE,  PROFESJONALNE KURSY itd. Z "bogatej" treści na pierwszy rzut oka można wysnuć wrażenie prawdziwości owych ogłoszeń, które powołują się na Rozporządzenie MEN z którego nic nie wynika, bowiem nie odnosi się do placówki nie posiadającej akredytacji MEN.

Taka firma nie ma uprawnień do  do wystawiania certyfikatów i dyplomów z polskim orzełkiem, czyli zgodnie z zasadami Ministerstwa Edukacji Narodowej. Taki certyfikat nie upoważnia do nauczania decoupage i bycia "TRENEREM DECOUPAGE" i jest przysłowiowym "dyplomem z kwiatkiem i misiem", bowiem nie ma umocowania prawnego. Można go sobie mieć i powiesić na ścianie.
Minister Edukacji Narodowej i Sportu wyjaśnia, że: cyt:
"1) CERTYFIKATY - informacja umieszczana w ogłoszeniach przez różnego rodzaju jednostki prowadzące działalność oświatową w formie kursów, o wydawaniu przez nie osobom kończącym te kursy "certyfikatów", "świadectw" albo "zaświadczeń" uznawanych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu jest niezgodna z obowiązującym stanem prawnym. W rozporządzeniu Ministra Edukacji Narodowej oraz Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 12.10.1993 r. w sprawie zasad i warunków podnoszenia kwalifikacji zawodowych i wykształcenia ogólnego dorosłych /Dz. Nr 103, poz. 472/ określony został m.in. wzór zaświadczenia o ukończeniu kursu. Absolwenci kursów mogą otrzymać wyłącznie zaświadczenie o ukończeniu kursów. Nie posiada ono jednak żadnych symboli Ministerstwa Edukacji Narodowej (Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu) na które powołują się ww. jednostki. Wydawanie innych dokumentów niż ww. zaświadczenie o ukończeniu kursu jest możliwe wyłącznie wtedy, jeśli wynika to z przepisów wydanych przez właściwego ministra lub kierownika urzędu centralnego.
2) UPRAWNIENIA - powoływanie się przez organizatorów na posiadanie przez nich "uprawnień", "certyfikatów" itp. nadanych przez Ministra (Ministerstwo) Edukacji Narodowej lub Ministra (Ministerstwo) Edukacji Narodowej i Sportu dla prowadzonej działalności oświatowej jest bezpodstawne. Do 1991 r. zezwolenia na prowadzenie działalności oświatowej w formach pozaszkolnych przez osoby prawne i fizyczne wydawane były przez Ministra Edukacji Narodowej na podstawie ustawy z 1961 r. o rozwoju systemu oświaty i wychowania (Dz. U. nr 32, poz. 160 z późn. zm.)
Po wejściu w życie ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz. U. z 1996 r. Nr 67, poz. 329 z późn. zm.) wydawanie zaświadczeń o wpisaniu placówki do ewidencji szkół i placówek niepublicznych przeszło w gestię kuratorów oświaty. Wszystkie osoby prawne i fizyczne prowadzące w dniu wejścia w życie ustawy z 1991 r. placówki niepubliczne, miały obowiązek dostosowania do dnia 31 sierpnia 1992 r., zasad działania tych placówek do wymogów określonych w ustawie. Następna zmiana miała miejsce po dokonaniu nowego podziału administracyjnego kraju. Zgodnie ze znowelizowanym brzmieniem art. 82 ustawy z 1991 r. o systemie oświaty, osoby prawne i fizyczne mogą zakładać i prowadzić niepubliczne placówki oświatowe, po uzyskaniu wpisu do ewidencji prowadzonej przez jednostkę samorządu terytorialnego obowiązaną do prowadzenia odpowiedniego typu publicznych szkół i placówek.
Zatem, informowanie potencjalnych klientów o posiadaniu zezwolenia, uprawnienia, albo certyfikatu wydanego przez Ministra Edukacji Narodowej (Ministra Edukacji Narodowej i Sportu) na prowadzenie działalności, w szczególności przez tych organizatorów, którzy prowadzą działalność oświatową na podstawie prawa działalności gospodarczej, nie odpowiada stanowi faktycznemu."
źródło:
www.powiatzary.pl/d_oswiata/wyjasnienie.doc

___________________________________________

Dodano: 12.03.2012 r.

Podawanie wyjaśnień dotyczących tego posta przez jedną z firm to kolejny bełkot tonącego, który trzyma się brzytwy.
Nie zmienia w żaden sposób kwalifikacji osoby, która taki kurs przechodzi. W praktyce każda firma może wystawić certyfikat np. "ścielenia łóżka", a podpieranie się nadal jakimkolwiek rozporządzeniem Prawa Polskiego to czysta bezczelność. Najlepiej zadzwonić do Kuratorium Oświaty i zapytać:  61-854-17-26. 
Niestety w Polsce prawo jest często bardzo zagmatwane, co sprzyja nieuczciwym praktykom i nadinterpretacjom zgodnie ze swoim widzimisię.
Szczególnie nauczyciele, którzy podnoszą kwalifikacje w związku z awansem zawodowym powinni zadzwonić i zapytać w ich kuratorium.
Tam powiedzą prawdę, że certyfikat, jaki ta firma daje, jest z tzw. takim certyfikatem jak wygranie konkursu recytatorskiego w III klasie. Owszem, nie każda jednostka musi ubiegać się o akredytycję, ale jeżeli chce wystawiać certyfikaty nadające kwalifikacje, lub ich zmianę jako zawód musi być zarejestrowaną jednostką akredytacyjną.
Cyt:"
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA EDUKACJI I NAUKI z dnia 3 lutego 2006 r.w sprawie uzyskiwania i uzupełniania przez osoby dorosłe wiedzy ogólnej, umiejętności i kwalifikacji zawodowych w formach pozaszkolnych (Dz. U. z dnia 27 lutego 2006 r.)
Na podstawie art. 68c ust. 1 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz. U. z 2004 r. Nr 256, poz. 2572, z późn. zm.2)) zarządza się, co następuje:

§ 1. Ilekroć w rozporządzeniu jest mowa o:
 1)  ustawie - należy przez to rozumieć ustawę z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty;
 2)  organizatorze kształcenia - należy przez to rozumieć publiczną i niepubliczną: placówkę kształcenia ustawicznego, placówkę kształcenia praktycznego oraz ośrodek dokształcania i doskonalenia zawodowego, prowadzące kształcenie ustawiczne w formach pozaszkolnych, a także osobę prawną i fizyczną prowadzącą działalność oświatową, wymienioną w art. 83a ust. 2 ustawy, obejmującą prowadzenie kształcenia ustawicznego w formach pozaszkolnych, dla której uzyskała akredytację, o której mowa w art. 68b ustawy; "
 
Rejestr instytucji szkoleniowych to rejestr firm, które mogą szkolić ludzi w urzędach pracy i tyle. Do rejestru takich firm wpisuje urząd pracy w danym mieście. Rejestr ten nie nadaje firmie prawa wystawiania certyfikatów z orzełkiem polskim lub takiego, dzięki któremu można zmienić kwalifikacje. Urzędy pracy często szkolą swoich podopiecznych w różnych celach, powiększając ich wiedzę i umiejętności. Np. kurs komputerowy nie czyni z nikogo informatyka, choć poprawia umiejętność radzenia sobie z komputerem, a takie kursy często urząd pracy zamawia u firm informatycznych, które są zarejestrowane w ich rejestrach. Ja także prowadziłam kursy decoupage w ramach urzędów pracy, które były często finansowane z np. z Unii. Jednak takie kursy zwiększają tylko umiejętności i wiedzę z zakresu techniki artystycznej, a nie nadają możliwość bycia np. Instruktorem Decoupage. 
piątek, 12 sierpnia 2011

Jeszcze przed urolopem przyszła do pracowni nowa dostawa serwetek z nowymi wzorami. Między innymi trochę wzorów świątecznych. Osoby, które zamierzają wykonywać świąteczne ozdoby już powinny zabrać się za kompletowanie motywów i przedmiotów. Szczególnie jeżeli chodzi o serwetki, których wzory nie zawsze powtarzają się co roku.

serwetki decoupage

Bardzo żałuję ale jakoś z roku na rok ciekawych wzorów jest coraz mniej. Tym bardziej przydają się zapasy sprzed kilku lat.

Niektóre osoby pytają mnie jak kupować serwetki i czy warto je kolekcjonować. Zawsze mówię tak: nie warto kupować całych paczek, chyba, że ktoś wykonuje tzw. "taśmówkę" na sprzedaż, albo kocha komplety. W większości przypadków wystarczą 2, 3 serwetki z danego motywu, gdyż często wzorów jest tak dużo, że po trzeciej tak samo ozdobionej pracy mamy dość i chcemy zrobić coś innego. Zdarza się, że do dużych przedmiotów potrzeba więcej serwetek, szczególnie tych z ornamentami, które zazwyczaj przykleja się po całości. Często serwetka ma wzór powtórzony cztery razy, a nam nie zawsze chce się zrobić cztery takie same dekoracje.

Z kolei dla mnie jedna serwetka to za mało. Gdy mam tylko jedną z danego wzoru zawsze szkoda mi jej użyć i tak przekładam z kupki na kupkę, żałując, że nie kupiłam więcej.

Warto jednak kupować serwetki na sztuki, które nam się podobają, gdyż firmy produkujące je często zmieniają wzory i przestają produkować. Zdarza się, że po jakimś czasie dany wzór wraca do produkcji, nieraz jest trochę zmieniony (np kwiatki zamiast niebieskich są czerwone), ja jednak mam tak wiele serwetek, które po pierwszym zakupie już się nie powtórzyły, że cieszę się, że je od razu nabyłam. Potem, po paru latach wyciągam taką serwetkę z kufra i wszyscy mówią, że mam nowy wzór :)

 serwetki decoupage

Serwetki można nabyć na sztuki w mojej pracowni, przeciętnie są po 60 i 80 groszy. Co prawda jest jeszcze okres wakacji, ale można przyjść do pracowni umawiając się wcześniej telefonicznie. Jutro, a raczej dzisiaj czyli w piątek będę cały dzień. Zapraszam

serwetki decoupage

piątek, 20 sierpnia 2010

Dobre narzędzia do wycinania stanowią podstawę w decoupage. Jak sama nazwa wskazuje DECOUPAGE oznacza przecież WYCINANIE. Szczególnie, gdy mamy do czynienia z drobnymi, szczegółowymi wzorami, i nie chcielibyśmy przy nich stracić cierpliwości, powinniśmy zaopatrzyć się w specjalne nożyki i nożyczki.

Większość osób zaczynających swoją przygodę z decoupage po macoszemu traktuje to narzędzie. Przecież nożyczki ma każdy w domu, więc nie zawraca sobie nimi głowy.

Zobaczmy poniżej, że narzędzi tych nie jest wcale tak mało.

Co do wycinania w decoupage

Już wkrótce cały artykuł można obejrzeć



czwartek, 11 lutego 2010

Dzisiaj chciałam krótko na temat ostatecznego wykończenia przedmiotów. Często na zajęciach uczestniczki kursów pytają, co robimy z tzw. środkami pudełek, co z tyłem obrazka czy wieszaka.

Czy to też należy pomalować, polakierować, a jeżeli tak, to kiedy?

Już wkrótce cały artykuł można przeczytać



czwartek, 16 lipca 2009

Dzisiaj chciałabym przedstawić przedmiot, który na pierwszy rzut oka wydaje się zbędny, po dłuższym jednak przyjrzeniu bardzo przydatny.

kostka do ścierania - decoupage

Już wkrótce cały artykuł można przeczytać



 

wtorek, 27 stycznia 2009

Przyszedł wreszcie czas na podsumowanie sondy. Sonda została założona dawno, niestety nie miałam czasu na skonfigurowanie nowej.

 najlepszy klej do serwetek

Zadziwiające jest jak wiele osób męczy się lepiąc serwetki na wikol i klej do tapet. Wydaje się, że główną przyczyną dlaczego to robią jest cena i jednocześnie mała dostępność profesjonalnych klejów w mniejszych miejscowościach. Chociaż w internecie sklepów hobbystycznych jest dużo.

Dla mnie zdecydowanym nr 1 obecnie jest klej 

Już wkrótce cały artykuł można przeczytać



czwartek, 16 października 2008

Preparaty crackle jednoskładnikowe pozwalają nam uzyskać efekt starej, spękanej i łuszczącej się farby na drewnie. Crackle tego typu stosuje się najczęściej do postarzania przedmiotów w stylu wiejskim, rustykalnym, choć ostatnio nadużywa się go i stosuje się  dla samego "efektu spękań".

Ten rodzaj crackle używamy, gdy chcemy storzyć spękania dwukolorowe, na zasadzie kontrastu kolorystycznego dwóch zastosowanych farb.

Już wkrótce cały artykuł można przeczytać



poniedziałek, 09 czerwca 2008

Decoupage na metalu:

Jak zwykle latem przychodzi czas na dekorację różnego rodzaju przedmiotów wprost z domowego ogródka. Z tego powodu często sięgamy po ozdoby metalowe jak doniczki, dzbanki, korytka, czy półki na kwiaty. Dzięki naszym zabiegom mogą się one stać główną atrakcją naszych balkonów i kuchennych parapetów.

konewka decoupage

 

decupage - technika

Już wkrótce dalszą część artykułu można przeczytać





 
1 , 2 , 3
Tagi
















napisz do asket






Linki Sponsorowane





Zobacz progam w TV o mnie/Watch TV about me



Przyłącz się na PINTEREST
Follow Me on Pinterest

STĄD PRZYCHODZICIE:



kula
strona Asket





Linki Sponsorowane