Wpisy z tagiem: decoupage

czwartek, 10 października 2013

Ostatnio zdarza mi się, że znikam z netu jak kamfora... niestety chciałabym, aby doba miała przynajmniej jeszcze dodatkowe 12 godzin, ale wtedy trzeba by było przenieść się na inną planetę...Ja natomiast obiecałam sobie, że w tym roku będę zajmować się także czymś odmiennym od decoupage, bo do tej pory od kilku lat non stop niczym innym się nie zajmowałam. Zatem wybaczcie tak długą nieobecność.

W każdym razie na pewno już teraz wracam, bo co najważniejsze miałam zrobić - zrobiłam.

Jutro pojawią się informacje o nowościach w sklepie. W piątek planuję spotkanie dla decoupażystów, jak zwykle ok. 17.30. A w sobotę planuję popołudnie z inspiracją, o której napiszę w piątek.

A dzisiaj aby ubarwić ten nudny post paroma zdjątkami proponuję pokazanie Wam kilku prac moich uczniów z niektórych warsztatów. Zdjęć mam poupychanych w kompie całe stada i niestety nie zawsze mogę je znaleźć, kiedy potrzeba, ale te jakoś się nie zagubiły :)

Jedna z ostatnich prac, to decoupage malarski na wazonie na ciemnym tle, bardzo ładna kompozycja i kolor tła.

decoupage malarski na ciemnym tle

decoupage malarski na ciemnym tle

To natomiast inny rodzaj decoupage malarskiego na drewnianym wieszaku:
Wieszak dekupaż malarski

Można nazwać te prace także malarskim decoupage, ale "collage w stylu vintage" lepiej do nich pasuje. Oto kilka prac uczennic na płótnie, czyli na blejtramie:

Decoupage collage obraz na blejtramie

Blejtram decoupage

Warsztat na blejtramie będzie powtórzony w najbliższy poniedziałek 14.10. br od godz. 11.00-17.30. Jeżeli ktoś będzie miał ochotę dołączyć do grupy, to zapraszam tel. 508 262 632. Na warsztat mogą się zgłosić osoby, które poprawnie potrafią poradzić sobie z decoupage klasycznym (czyli papierem).

obraz dekupaz z malarskimi technikami

 

W zeszłym tygodniu pojawił się już terminarz kursów i warsztatów świątecznych na październik, listopad i grudzień tutaj:

Na razie jeszcze kilka nowych kursów nie zostało wstawionych, ale będą sukcesywnie pojawiać się wraz z dekoracjami, które będę robić.

Pozdrawiam serdecznie

Asket

 

---------------------------------------------------

decoupage kurs



piątek, 06 września 2013

Dzisiaj wieczorem zrobiłam paczki do jutrzejszej wysyłki dla osób wygranych w rozdawajce, zatem w przyszłym tygodniu powinny zostać dostarczone.

Od jutra sklep stacjonarny wraca do swoich starych godzin otwarcia, czyli wtorek i piątek w godz. 13.00-19.00.

W najbliższych dniach także nastąpią zmiany na stronie terminarza kursów. Zmienią się także opisy niektórych kursów. Niektóre z nich zostaną zmodyfikowane i pojawią się w nowych formach. Jak zwykle co jakiś czas zmieniam ich formuły, bo rynek się stale zmienia, a poza tym ja nie lubię robić ciągle tego samego.

W najbliższą sobotę zapraszam na kurs podstawowy decoupage klasyczny. godz. 11-17.30. Osoby chętne zapraszam do zapisu. tel. 508 26 26 32.

 

Osoby, które pytają o szkołę informuję, że jeżeli zbierze się odpowiednia liczba osób zajęcia rozpoczną się w pierwszym tygodniu października (tydzień 30.09- 05-10.)

********************

U nas w Warszawie była dzisiaj jeszcze piękna pogoda, ale powoli wieczorami już zakrada się jesień. Zaczyna pachnieć starymi liśćmi. Kolory przyrody nabierają czerwieni i brązów....

A ja jeszcze trochę wakacyjnie. Niektórzy pewnie zauważyli korale na jednym z poprzednich zdjęć z wakacji.

korale wykonane techniką decoupage

Korale nie są moim wyrobem. Dostałam je w prezencie od Bożenki, jednej z moich ulubionych uczennic, prowadzących warsztaty dla osób niepełnosprawnych. Są naprawdę pięknie wykonane i bardzo mi się podobają. Wykonane techniką serwetkową w moje ulubione różyczki.

biżuteria wykonana w decoupage

Nie jestem zwolennikiem decoupageowej biżuterii i jej nie robię. Jednak te korale należą do jednych z moich ulubionych letnich ozdób. :)

A tutaj jeszcze podczas moich letnich spacerów brzegiem morza :) Już za nimi tęsknię ...

korale wykonane techniką decoupage



---------------------------------------------------

decoupage kurs



wtorek, 13 sierpnia 2013

Powoli wracam do pracy. Jutro będę wysyłała wszystkie zamówienia na film i papiery wykonane przez klientów podczas mojego urlopu. Ciężko się niestety przestawić na tryb życia w dusznym i zanieczyszczonym mieście po krystalicznie czystym klimacie morskim, ale cóż nie mam innego wyjścia. W najbliższym czasie pojawi się także nowy grafik kursów i warsztatów. Jeżeli ktoś ma jakieś propozycje i chciałby w najbliższym czasie odbyć jakiś kurs, szczególnie jeżeli chodzi i o drugą połowę sierpnia - to proszę dzwonić i zgłaszać swoje propozycje, postaram się je spełnić w miarę wolnego czasu.

Jeżeli chodzi o szkołę decoupage - to na pewno rozpocznie się ona w drugiej połowie września, nie wiem tylko czy będzie to ostatni, czy przedostatni tydzień - podam to w następnym tygodniu.

 *********

Podsumowując wrażenia z wakacji chciałam Wam pokazać jakie skarby przywiozłam znad morza. Biżuteria ze srebra to jedna z moich słabości i gdziekolwiek jestem poza domem próbuję sobie sprawić jakiś drobiazg na pamiątkę. Nie muszę Wam mówić, że nadmorskie miejscowości turystyczne mają niezliczone ilości różnorodnych sklepików z biżuterią. W tym roku postanowiłam sobie sprawić kolczyki z bursztynem, których wiele w swojej kolekcji nie miałam. Bardzo lubię bursztyn, bo ma w sobie coś magicznego. Przede wszystkim nie jest tradycyjnym kamieniem, więc jest lekki i ciepły w dotyku - tak przynajmniej ja to odczuwam. Lubię zarówno jasno-mleczno-żółtą odmianę bursztynu jak i tę miodowo-transparentną. Mleczno-żółte kolczyki z bursztynem już posiadam, więc zapragnęłam sprawić sobie te w kolorze ciemnopomarańczowym, który kojarzy się z pięknym zachodzącym słońcem na plaży.

A że nie mogłam się zdecydować na jeden rodzaj, to sprawiłam sobie dwie pary :)

Jedne to standardowa para z różyczką i oksydowanym srebrem - robione na stary styl, jak lubię.

kolczki z bursztynem

kolczki z bursztynem

Drugie, są bardziej eleganckie, o wydłużonym dzwonkowatym kształcie, przed którymi nie mogłam przejść obojętnie :) Które się Wam bardziej podobają?

kolczki z bursztynem

kolczki z bursztynem

Na koniec wisior, który dostałam w prezencie od mojego Krzysztofa. Wybrałam kształt kropli. Jest duży, choć z wisiorów, które oglądałam jeden z mniejszych. Duże formy biżuteryjne bardzo lubię i zawsze chciałam coś takiego mieć. Na zdjęciu zawieszony jest na sznurkowej obroży, ale zamierzam go także nosić na grubszym srebrnym łańcuchu, podczas zimy. Trochę się śmiałam, że wisior dostałam w zamian za lody, których postanowiłam w tym roku nie jeść na korzyść mojej figury :) (jestem lodowym potworem!) Jakoś się udało nie zjeść ani jednej porcji :)

kolczki z bursztynem

kolczki z bursztynem

 *********

Decoupageowo: Poniżej Lampa z butelki - klasyczny decoupage wykonana przez kursantkę na warsztatach przed moim urlopem.

klasyczny decoupage - lampa

*********

Dziękuję Wam  za udział w zabawie rozdawajkowej na siedmiolecie bloga. Wpisów jest ponad sto i jeszcze parę na facebooku, więc w najbliższych dniach zrobię losowanie, kto otrzyma nagrody. Proszę o trochę cierpliwości zanim się ogarnę ze wszystkim po przyjeździe.

Pozdrawiam serdecznie i letnio w moich kolczykach :)

Asket

asket latem

---------------------------------------------------

decoupage kurs



czwartek, 08 sierpnia 2013

Na jednym ze spotkań dla miłośników decoupage ozdabiałam tę oto starą komodę z mdfu. Nie mam niestety jej zdjęć przed metamorfozą, bo komoda od kilku lat stała pomalowana podkładem i czekała na swoją kolej. W sumie miałam ją wyrzucić, bo szuflady się powypaczały, ostatecznie jednak postanowiłam postawić ją w pracowni na różne podręczne rupiecie.

decoupage klasczn - meble komodaWykorzystałam do niej już wcześniej wycięte motywy, przeznaczone do manekina, który ostatecznie nie został nimi udekorowany (pisałam o tym kilka lat wcześniej).

decoupage - motywy z papieru

Wierzch i boki komody są pocracklowane, ale niestety trudno było zrobić zdjęcie tak, aby było to widać.

meble decoupage

Na komodzie stoją teraz moje różne narzędzia i przybory na warsztaty.

decoupage meble

Same wycięte motywy na szuflady przyklejałam około 5 godzin, ale efekt się opłacił, bo "nowa" komoda bardzo mi się podoba :)

Planowałam jeszcze przykręcić do niej gałki - po dwie przy każdej szufladzie, jednak na razie nie znalazłam takich, które by mi odpowiadały. Motywy są głównym elementem dekoracyjnym tego mebla, więc gałki muszą być mało widoczne.

Pokazuję Wam komodę w momencie takim jak to wygląda teraz.decoupage meble

Wiele osób pyta mnie jak wykonać decoupage na starych meblach z mdfu. Jak najbardziej stare meble można w ten sposób odświeżać i nadawać im nowy "look". W takim przypadku podczas przygotowania mebla do decoupage nie należy zdzierać całej okleiny. Wystarczy zmatowić ją dobrze papierem ściernym i natępnie pomalować dobrym primerem do powierzchni niechłonnych, aby zwiększyć przyczepność kolejnej warstwy farby.

 

Pozdawiam wakacyjnie :)

Asket

plażowa asket

 

---------------------------------------------------

decoupage kurs



poniedziałek, 05 sierpnia 2013

Muszę przyznać, że rozwiązanie zagadki plażowej okazało się dość trudne i bardzo emocjonujące :). Po kilku moich drobnych podpowiedziach nareszcie udało się wyłonić zwycięzcę! Najszybciej prawidłowej odpowiedzi udzieliła osoba kryjąca się pod danymi:

Gość: reni, 77-255-28-18.adsl.inetia.pl
2013/08/05 14:34:48
typuję "rezerwat przyrody''
nauczyciel30@wp.pl

Zatem gratuluję wygranej, proszę na e-maila asket@tlen.pl o podanie swoich danych do wysyłki nagrody :) Wszystkim pozostałym bardzo dziękuję za dobrą zabawę, dziękuję także za życzenia dobrego wypoczynku. Istotnie to są moje najdłuższe wakacje od ponad 10 lat i bardzo się z nich cieszę.  Poniżej całe zdjęcie z rozwiązaniem zagadki!

konkurs letni rozwiązany

Ten słup stoi na plaży w Łebie, którą codziennie odwiedzam. Nie jest to główna plaża, na której siedzi z milion osób (czasami nie można tam postawić nogi, żeby nie wejść komuś na ręcznik), tylko plaża położona trochę dalej. Jest więcej miejsca, zdecydowanie mniej ludzi i piękniejsze widoki. Nie lubię wielkich skupisk ludzkich, dlatego to miejsce wyjątkowo lubię. Codziennie wzdłuż tego brzegu morza urządzam sobie godzinne spacery w tą i z powrotem. Polepszam swoją kondycję (niestety ostatnio ją bardzo zaniedbałam), kontempluję i regeneruję swoje siły psychiczne :). 

Wakacje asket

__________________

Aby nie było gołosłownie i bez dekupażowych cacyków, poniżej deseczka w stylu shabby chic wykonana przeze mnie na jednym z kursów Malarski Decoupage jako pokaz.

Decoupage cieniowania malarskie

Deseczka ma po bokach dziurki, więc zamierzam przewlec przez nie tasiemkę i zrobić obrazek-zawieszkę do mojego pokoju.

Malarski dekupaż

Na nowy tydzień życzę Wam wiele dobrej energii i dużo więcej mocy, prosto ze słonecznej Łeby :)

Asket

Wakacje asket



---------------------------------------------------

decoupage kurs



wtorek, 30 lipca 2013

 Dzisiaj dokładnie mija 7 lat od kiedy pojawił się pierwszy wpis na moim blogu. Siedem lat to bardzo dużo czasu, szczególnie dla mnie, bo jestem osobą, która bardzo szybko nudzi się różnymi nowościami. Prawdę mówiąc nigdy nie myślałam, że tak długo będę go prowadzić, a już na pewno nie przypuszczałam, że stanie się on jednym ze sposobów na moją pracę.

Siedem lat to idealny okres na podsumowanie, bo co siedem lat zmieniają się często nasze priorytety, nasze życie, czy nasze uczucia. Nie bez podstaw co siedem lat związki przeżywają swoje kryzysy, a psycholodzy pracy zalecają zmianę posady. 7 lat to magiczna liczba.

Przez cały ten okres prowadzenia bloga dopadały na mnie różne fale uczuć z nim związanych, zaczynając od euforii, a kończąc na zwątpieniu. Piszę to szczególnie dlatego, że większość osób zaglądających tutaj widzi tylko wynik końcowy. Tylko otoczkę pięknie oprawioną i podaną czytelnikowi, ale niestety nie zawsze jest tak pięknie. Wiele razy zdarzały się sytuacje, w których poważnie myślałam o usunięciu bloga, który często przysparzał mi więcej wrogów niż bym przypuszczała. Przede wszystkim stałam się osobą która pokazała swoją twarz i przez to zaczęła być w jakiś dziwny sposób "narażona" nie tylko na miłe i sympatyczne gesty w postaci gratulacji z ładnie prowadzonego bloga, ale także na akty wrogości w postaci zazdrości, słownego szykanowania i opowiadania kłamstw na temat mojej osoby i mojej działalności.

Dlatego siedem latek mojego bloga traktuję bardzo poważnie jako sukces, że wytrwałam mimo wszystko, pisząc ostatnio o wiele rzadziej, ale jednak zachowując tę cząstkę mojego życia w internecie. Bardzo się z tego cieszę i dalej zamierzam  uzupełniać w nim wpisy zachowując także jego osobisty charakter.

Dla wszystkich czytelników bloga, szczególnie dla tych, którzy dopiero zaczynają swoją zabawę w decoupage (a swoją drogą ciekawe czy są tacy, którzy od początku śledzą mojego bloga :)) mam niespodziankę w postaci mojego filmu instruktażowego o decoupage.

film instruktażowy decoupage

Wylosuję 3 osoby, które otrzymają po filmie, który można oglądać zarówno na komputerze jak i na DVD na telewizorze) Oczywiście ja pokrywam także przesyłkę na terenie Polski.

UWAGA!

Dodatkowo osoba, którą pierwszą wylosuję otrzyma do filmu szkatułkę zrobioną podczas kręcenia tego filmu. Wykończyłam ją ostatnio lakierem i konturówką. Teraz prezentuje się tak:

 szkatułka retro z fiołkami - technika serwetkowa

Osoby, które mają swoje blogi, proszę o zamieszczenie na swojej stronie informacji o rozdawajce oraz o wpisanie komentarza pod tym wpisem wraz ze swoimi danymi oraz adresem mailowym.

motyw fiołków - technika serwetkowa

Osoby, które nie mają swoich blogów także mogą wziąć udział w zabawie, ale muszą obowiązkowo wpisać w komentarzu swoje imię i nazwisko, e-maila oraz miejscowość z której pochodzą.

Jeżeli nie będzie wszystkich tych informacji - nie będę tych osób brała pod uwagę w losowaniu.

Na komentarze czekam do 11 sierpnia, potem zamknę możliwość komentowania, a losowanie zrobię po powrocie z wakacji!

szkatułka retro z fiołkami - technika serwetkowa

Podaję przykład komentarza:

"Cześć, tu Anna Krasowska z Ciepielnic,  mail : akras@tlen.pl,"

 

szkatułka retro z fiołkami - technika serwetkowa

Dzisiaj do godziny 15ej u nas padało, pozdrawiam z wypogadzającego się już nieba :)

 deszczowa Łeba

 

---------------------------------------------------

decoupage kurs



poniedziałek, 29 lipca 2013

Oto kolejna praca wykonana techniką serwetkową.

Było sobie stare plastikowe pudełko, które pomalowałam primerem jakieś dwa lata temu i wsadziłam do szafy na "wolniejsze czasy". Ostatnio na jednym z kursów podstawowych postanowiłam je udekorować serwetką w bluszcz. W końcu powstało fajne pudełko.

Technika serwetkowa - decoupage

Teraz prezentuje się jako osłonka na kwiatek. Na zdjęciu do kompletu z bluszczowym kwiatkiem.

Technika serwetkowa - decoupage



Nie wiem jeszcze czy osłonka zostanie, czy po prostu będę miała pudełko na jakieś drobiazgi, zobaczymy

Jak wykonać decoupage z serwetki

Czas urlopu to urlopowe tematy i czas na małą zabawę, dla osób które oczywiście lubią zgadywanki. Na zdjęciu poniżej zrobionym nomen omen dwa dni temu opieram się o stojący na plaży o drewniany słup.

wakacje nad morzem

Na końcu tego słupa jest tabliczka z pewnym napisem.... właśnie jaki napis widnieje na tej tabliczce? Zapraszam do wstawiania komentarzy z waszym typem pod tym postem. Wśród osób, które do środy (31 lipca) podadzą prawidłową odpowiedź wylosuję osobę, która otrzyma zestaw 5 moich papierów decoupage. Oczywiście przesyłkę pokrywam ja, a wyślę po powrocie z wakacji. Proszę także o podanie swojego maila w komentarzu, jeżeli go nie będzie, nie będę brała takich odpowiedzi pod uwagę.

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę pomyślności na nowy tydzień

Asket

DODANO Notkę 31.07.13. godz. 23.00 :Typujcie dalej, jeszcze nikt nie odgadł, komu się poszczęści pierwszemu temu wyślę papiery :) Asket

 

Dodano notkę 06.08.2013 - zagadka została rozwiązana, szczegóły tutaj: http://asket.blox.pl/2013/08/Musze-przyznac-ze-rozwiazanie-zagadki-plazowej.html

Wszystkim biorącym w niej udział bardzo dziękuję za tak emocjonującą zabawę!

---------------------------------------------------

decoupage kurs

czwartek, 25 lipca 2013

W zeszłym roku, będąc na wakacjach nad morzem, w pokoju który wynajmowaliśmy zastałam taką oto lampę:

lampa serwetkowa technika

Jej głównym atutem jest kształt. To duża lampa stołowa (nie mylić z lampką), wykonana dość prostą techniką, bo oprócz przyklejonych serwetek nic więcej nie ma. Wszystko wygląda jednak bardzo estetycznie i jest dość dobrze wykonane. To ukłon w stronę tych wszystkich, którzy cenią sobie prostotę. Często naprawdę niewiele potrzeba, aby zrobić bez wysiłku ładną rzecz, wykorzystując tylko prosty pomysł.

lampa stołowa wykonana metodą serwetkową

Właścicielka kupiła ją w jakieś galeryjce kilka lat temu.W tym roku postanowiliśmy spędzić wakacje w tym samym miejscu u bardzo miłych gospodarzy, którym w prezencie zrobiłam taki oto zegar do lampy.

Zegar z peoniami i różami

Ostatnio bardzo mało pracuję z serwetkami, więc dla odmiany miałam dobrą zabawę ze starym motywem, który wykopałam ze skrzyni ze starymi serwetkami. To jeden z moich ulubionych wzorów, które kiedyś wielokrotnie wykorzystywałam w swoich pracach, potem jednak trochę się znudził. Muszę jednak przyznać, że motyw róż i peonii nadal jest bardzo atrakcyjny i przyciąga wzrok.

Zegar z peoniami i różami

Nawiązując stylem do lampy zegar wykonałam bardzo prostą techniką. Nie byłabym sobą, gdybym odrobinę choć nie postarzyła brzegów. Delikatne cieniowanie na rantach nadały zegarowi charakter stylu Vintage.

zegar romantyczny z różami

I jeszcze duże zdjątko:

zegar romantyczny z różami

U mnie wakacje się rozpoczęły. Przez kilka lat nie miałam ich w ogóle, albo bardzo skromnie, co przypłaciłam chronicznym przemęczeniem i apatią. Mój organizm tego nie wytrzymał. Dzisiaj zbieram tego żniwo, ale powoli już wychodzę na prostą. Najlepiej odpoczywa mi się nad naszym polskim morzem. Nawet jeżeli pogoda nie do końca dopisuje (dzisiaj jednak było pięknie!), ostry i rześki klimat wraz z jodem jest tym, co mnie najlepiej regeneruje. Dodatkowo szum morza kojąco wpływa na moje nerwy. Dzisiaj podziwiałam między innymi taki oto krajobraz:
wakacje asket nad morzem

wakacje asket nad morzem

I jeszcze moje dwa małe gady, szalały jak należy:

wakacje asket nad morzemPozdrowienia prosto z Łeby

Asket

niedziela, 21 lipca 2013

Dawno już nie pisałam, mój urlop zbliża się wielkimi krokami. Jutro ostatni dzień warsztatów, a od poniedziałku szykuję się do wyjazdu...

Na szybko wstawiam więc dwa dekupaże, które zrobiłam już jakiś czas temu.

Karafka stała nieskończona rok albo dwa lata, sama już nie pamiętam ile czasu przestawiałam ją z kąta w kąt. Zrobiłam ją na prezent, ale z braku czasu i pomysłu nie skończyłam. Po przyklejeniu motywu coś mi nie pasowało i dlatego odłożyłam ją, aby pomysł "dojrzał". W zeszłym miesiącu nagle przyszło mi do głowy, aby zrobić na niej taką oto koronkę. Szast prast (bo, o  dziwo szybko mi poszło) wymalowałam ją na butelce i tak mi się spodobało. Teraz czeka na ostatnie lakierowanie.

butelka - karafka decoupage

butelka - karafka decoupage

Podoba mi się ten rodzaj butelki - kształt w sam raz na domową nalewkę :)

butelka decoupage

Na motywie jest niebieska wisteria, jeden z motywów które mi się bardzo lubię, ale nigdy chyba nie użyłam do teraz. Mam nadzieję, że wam się też spodoba :)

karafka decoupage



Druga staroć to wieszak z cieniowaniem pittorico i crakle dwuskładnikowym. Też nie pamiętam kiedy go zrobiłam. Leżał w kącie i czekał na zrobienie fotki. Na wieszaku jest data z zeszłego roku, więc chyba powstał latem rok temu.

Jeden z moich ulubionych romantycznych motywów.

wieszak decoupage

Jest w stylu shabby chic, który bardzo lubię. Może wykorzystam go w kuchni... na zdjęciu poniżej widać krakelurę gdzie niegdzie, nie chciałam zrobić równych spękań, aby były bardziej naturalne.

shabby chic - wieszak

Pozdrowienia weekendowe dla Was wszystkich tu zaglądających!

Asket

czwartek, 11 lipca 2013

Czas tak szybko śmiga, że ani się obejrzę, a kolejny tydzień się kończy. Przepraszam Was, że tak mało piszę. Muszę jednak trochę odpocząć od netu i od moich stron. Pierwszy raz od dłuższego czasu skupiam się na innych rzeczach niż decoupage. To jest mi potrzebne, by odetchnąć i spojrzeć na moją pracę trochę z innej perspektywy.

A poniżej jeden z ostatnich warsztatów przyniósł trzy piękne lampy wykonane z butelek przez moje pilne uczennice:) Justynę, Renatę i Elizę.

Mam nadzieję, że Wam się także spodobają. Zdjątka robione po ciemku, więc nie ma takiego szału, ale w rzeczywistości prezentują się naprawdę pięknie!

Lampa decoupage wykonana z butelki

Lampa decoupage

Dla wszystkich, którzy mają wątpliwości, czy lampy są prawdziwe odpowiadam: TAK świecą i można je z powodzeniem wykorzystać np. na biurko lub na stolik nocny. Te lampy nie są bardzo duże, ale jak mamy naprawdę fajną dużą butlę po jakimś napoju to można sobie zrobić odjazdową lampę stołową nawet do salonu.

Jak zrobić lampę z butelki

Dwie z trzech lamp zostały ozdobione moim papierem, w który można zaopatrzyć się tutaj.

papier do decoupage

papier decoupage

Pozdrawiam serdecznie!

Asket

 

---------------------------------------------------

decoupage kurs
Tagi
















napisz do asket






Linki Sponsorowane





Zobacz progam w TV o mnie/Watch TV about me



Przyłącz się na PINTEREST
Follow Me on Pinterest

STĄD PRZYCHODZICIE:



kula
strona Asket





Linki Sponsorowane