Wpisy z tagiem: konkurs decoupage

poniedzia³ek, 07 maja 2012

Jak zapewne wiele osób zauwa¿y³o, prace konkursowe s± piêkne i du¿o czasu zajê³o mi postanowienie, kogo powinnam wyró¿niæ. Tak naprawdê wszystkie prace mi siê bardzo podobaj± i wiem ile pracy i czasu musieli¶cie w³o¿yæ w to, aby zrobiæ je jak najlepiej. Bardzo Wam za to dziêkujê.

Chcia³am wyró¿niæ te prace, które szczególnie zapad³y w mojej pamiêci i które sta³y siê tak¿e dla mnie du¿± inspiracj±. Punktowa³am szczególnie niebanalne podej¶cie do tematu i ciekawy pomys³, dlatego:

 

I pierwsze miejsce zajmuje Alicja Pokrzywiñska

Ta praca zapad³a w mojej pamiêci, szczególnie dlatego, ¿e jest zrobiona na odwrót, tzn. g³ówn± jej dekoracj± jest r±czka, któr± o wiele trudniej ciekawie udekorowaæ ni¿ ca³y dó³. Do tego piêkny kola¿ i dodatkowo nazwa, pt.: "¿elazko Titanik" powoduj±, i¿ zapadam siê w marzeniach o kolejnych wyprawach decoupa¿owych, nie tylko w stronê morza :)

I miejsce konkurs decoupage

stare ¿elazko

II drugie miejsce zajmuje Dorota Dudka

Ta praca podoba mi siê bardzo za poczucie humoru i pracoch³onno¶æ. :) Ju¿ widzê godziny spêdzone na wycinaniu tych listków i malowaniu cegie³ek. Pani Doroto, op³aci³o siê, bo pomys³ jest fantastyczny!

Najbardziej mnie rozbawi³a zagl±daj±ca myszka do piwniczki!

konkurs decoupage ¿elazko

III trzecie miejsce zajmuje Wojtek Myszker

Za ciekawe podej¶cie do tematu: staro¿ytne ¿elazko, wykopane gdzie¶ w greckiej prowincji pod Atenami? Dlaczego nie! :) Do tego namalowany efekt marmuru na jego górze dodaje mu dodatkowo antyczno¶ci! Moje gratulacje!

¿elazko z dusz±

 Wszystkich wygranych zapraszam po odbiór nagród w najbli¿szym czasie, a czytelników bloga, zapraszam do obejrzenia wszystkich prac, wys³anych na konkurs. Poni¿ej w prezentacji we flashu:

Dodatkowo jak obieca³am:
Serwetki i pêdzelek za banerek na blogu wylosowa³y:
margoo74
galeria61
Evulsianka
proszê osoby o podanie swoich danych do wysy³ki na e-maila.
ROZSTRZYGNIECIE ZABAWY z AUDREY HEPBURN
Je¿eli chodzi o zabawê z Audrey i filmem, to zapewne dla osób, które j± uwielbiaj± na pewno by³a prosta :) Du¿o osób zgad³o prawid³owo, a pierwsz±, która napisa³a prawid³owe odpowiedzi jest Bo¿enna, któr± tak¿e proszê o podanie swoich danych do wysy³ki na mojego maila. 
Prawid³owe odpowiedzi brzmi±:

1. Kim z zawodu by³a g³ówna bohaterka Holly Golightly - by³a call girl do towarzystwa

2. Jak mia³ na imiê jej kot - nie mia³ imienia, nazywa³a go po prostu KOT

3. Co Holly wraz ze swoim przyjacielem Paulem zamawiaj± w sklepie u Tiffaniego - zamawiaj± grawerunek na obr±czce znalezionej jako prezent w opakowaniu ciastek czy chipsów.

Wszystkim winszujê najszczersze G R A T U L A C J E!
¿yczê mi³ego weekendu!
Pozdrawiam serdecznie
Asket
wtorek, 13 marca 2012

Rozstrzygniêcie konkursu

 

Dekorowanie starych przedmiotów i nadawanie im nowego ¿ycia nale¿y do najwiêkszych przyjemno¶ci w decoupage. Stare dzbanki, kanki na mleko, stare pude³ka czy tace, które ocalamy od wyrzucenia poprzez ich metamorfozê staj± siê czêsto jednymi z ciekawszych dekoracji naszego domu.

Dlaczego ¿elazko?

Jaki¶ czas temu szuka³am w internecie fajnych inspiracji starych ¿elazek wykonanych metod± decoupage. Sama udekorowa³am jedno i w kolejce czekaj± dwa nastêpne. Niestety oprócz kilku prac nie znalaz³am nic. Tak jakby nie by³o w ogóle ¿elazek dekorowanych t± technik±. Dlatego pomy¶la³am, ¿e przyda³yby siê Wasze inspiracje dla mnie i dla innych. Macie na pewno ca³± masê pomys³ów na swoje ¿elazko. 

Niniejszym Og³aszam
KONKURS na KLASYCZNY DECOUPAGE z serii: METAMORFOZY
pt.:"Udekoruj przedmiot z dusz±, czyli stare ¿elazko"

Do wygrania warsztaty lub kurs!

¿elazko decoupage

 

Regulamin konkursu:
1.Czas trwania konkursu : od 13 marca - 5 maja 2012 r do godz. 24.00
2.Konkurs bêdzie podzielony na dwa etapy:
I etap - nadsy³anie prac do 28 kwietnia. Zg³oszenia ze zdjêciami nale¿y przys³aæ do 28 kwietnia do godz. 24.00
II etap prezentacja prac i wytypowanie zwyciêzcy do 5 maja.

Og³oszenie wyników konkursu nast±pi 6-7 maja.

3. Przedmiot konkursu: udekoruj stare metalowe ¿elazko jakim prasowa³y nasze babcie i prabacie.

4. Technika: ¯elazko musi byæ wykonane technik± decoupage, czyli z wycinanego rêcznie papieru. Wyklucza siê technikê serwetkow±, gdy¿ konkurs dotyczy metody klasycznego decoupage. Tematyka pracy oraz pozosta³e techniki stosujemy dowolnie.
5. Zrób zdjêcie ¿elazka przed jak i po dekoracji.  Nale¿y zrobiæ zdjêcie tak¿e podczas wycinania papieru. Wystarcz± twoje rêce z no¿yczkami wycinaj±cymi papier, który potem umie¶cisz na ¿elazku. jak np. tutaj:

papier do decoupage

Jako najlepsze prace bêd± brane pod uwagê prace starannie wykonane, z ciekaw± kompozycj±, porz±dnie wykoñczone. Liczyæ siê bêdzie efekt koñcowy.

6. Szczegó³y:
6.1. Pierwszy etap:
a. Przysy³anie zdjêæ w jednym e-mailu na adres pracownia@pasjadecoupage.pl . W tytule e-maila nale¿y podaæ "Konkurs na ¿elazko". Ten etap potrwa do 28 kwietnia br do godz. 24.00. Wszystkie osoby przystêpuj±ce do konkursu, akceptuj± powy¿szy regulamin konkursu, wysy³aj±c jednocze¶nie swoje zg³oszenie ze zdjêciami.
b. Do konkursu zostan± zakwalifikowane osoby, które przy¶l± trzy swoje zdjêcia starego ¿elazka: jedno przed dekoracj±, drugie: swoich r±k lub postaci w trakcie wycinania motywów oraz trzecie zdjêcie po dekoracji- czyli gotowe ¿elazko.
c. Zdjêcia musz± byæ wyra¼ne, na jasnym tle, nie przeszkadzaj±cym w odbiorze ostatecznej dekoracji, przys³ane w formacie jpg, o rozmiarze szeroko¶ci (w poziomie) 500 pikseli. D³ugo¶æ zdjêcia (w pionie) jest dowolna. Wszelkie zdjêcia niewyra¼ne, robione niechlujnie bêd± odrzucane jako niezgodne z regulaminem.
d. W e-mailu oprócz za³±czonych zdjêæ podaj swoje imiê i nazwisko oraz kontakt do siebie (przynajmniej e-mailowy) oraz deklaracjê, ¿e jeste¶ w³a¶cicielem zdjêæ i ozdobi³e¶/³a¶ sam/a to ¿elazko.
e.. Przys³anie mailem swoich zdjêæ oraz wymienienie swojego imienia i nazwiska jest jednoznaczne z wyra¿eniem zgody na opublikowanie ich na blogu http://asket.blox.pl/ oraz na stronie http://pasjadecoupage.pl
f. Pierwszy etap zakoñczy siê poprzez opublikowanie na blogu http://asket.blox.pl/ listy osób które zakwalifikowa³y siê do drugiego etapu. W przypadku du¿ej liczby zg³oszeñ bêdzie to liczba maksymalnie 20 osób.
g. W przypadku zg³oszenia siê do konkursu mniej ni¿ 5 osób, konkurs zostanie odwo³any, a uczestnicy otrzymaj± nagrody pocieszenia.

6.2.  Drugi etap: rozpocznie siê  od 29 kwietnia  poprzez prezentacjê na blogu wszystkich zakwalifikowanych prac ze zdjêciami. 6 lub 7 maja na blogu http://asket.blox.pl/ zostanie og³oszony zwyciêzca oraz drugie i trzecie miejsce.
7. Wyboru zwyciêzcy oraz drugiego i trzeciego miejsca dokonam ja.

 

NAGRODY W KONKURSIE:


1. Zwyciêzca otrzyma: darmowe uczestnictwo w jednym dowolnie wybranym przez siebie grupowym kursie lub warsztacie decoupage  prowadzonym przeze mnie w mojej pracowni w dowolnym terminie do 30 wrze¶nia 2012 roku.

2. Otrzymuj±cy II miejsce w kolejno¶ci otrzyma darmowe uczestnictwo w jednym, dowolnie wybranym przez siebie kursie grupowym (od pierwszego do trzynastego stopnia) , prowadzonym przeze mnie w mojej pracowni w dowolnym terminie do 30 wrze¶nia 2012 roku.

3. Otrzymuj±cy III miejsce otrzyma bon na zakupy w wysoko¶ci 100 z³ w mojej pracowni- sklepie stacjonarnym do 30 wrze¶nia 2012 roku.

Zapraszam do dzie³a!



Tutaj jest jeszcze moje ¿elazko, które ozdobi³am jaki¶ czas temu:

 stare ¿elazko decoupage

 

Osoby, które maj± swoj± stronê www, np. swój sklep internetowy, bloga itd i wstawi± poni¿szy banerek z linkiem do tego konkursu przez ca³y okres trwania konkursu na swoj± stronê, bêd± mog³y otrzymaæ ode mnie tak¿e nagrodê. Osoby te proszê o zg³oszenie siê w komentarzu pod tym postem wraz z podaniem swojej strony internetowej. W¶ród tych osób wylosujê trzy, które otrzymaj± ode mnie po 20 piêknych serwetek decoupage i pêdzelek do lakieru.

Oto banerek:

baner konkurs

obrazek mo¿na podlinkowaæ do pliku:http://asket.blox.pl/resource/konkurs_asket.jpg

 

link do strony z konkursem:

http://asket.blox.pl/2012/03/Konkurs-z-serii-METAMORFOZY-DECOUPAGE.html

 

Osoby, które chcia³yby ozdobiæ takie ¿elazko, a nie wiedz± sk±d je wzi±æ polecam bazarki staroci, pchle targi, albo allegro tutaj link

Osoby, które nie maj± programu graficznego do zmniejszania zdjêæ polecam infranview, który mo¿na ¶ci±gn±æ tutaj, a nastêpnie zainstalowaæ na swoim komputerze. Po zainstalowaniu otwieramy zdjêcie w tym programie, klikamy na "Image" nastêpnie "Resize/Resample, nastêpnie w "set new size" - width wpisujemy "500" i klikamy ok. Nastêpnie klikamy w ikonkê dyskietki (save as) i zapisujemy zdjêcie jako mniejsze.

¶roda, 13 kwietnia 2011

Przysz³a pora na og³oszenie wyników konkursu.

Zadecydowa³am, ¿e w tym roku zwyciêzcê wybierze niezale¿na osoba, na któr± wp³yw bêd± mia³y tylko i wy³±cznie prace nades³ane.

Wiem, ¿e przez to pewnie by³o mniej emocji, jak na przyk³ad w przypadku g³osowania na blogu, ale czujê, ¿e tak jest w³a¶ciwie. Do¶wiadczona poprzednimi konkursami, w których prace wysy³a³y osoby, które pó¼niej nieuczciwie zdobywa³y g³osy np. podaj±c swoje linki na jakim¶ forum, albo portalu studenckim nie zwi±zanym w ogóle z decoupage (tak, niestety przy podgl±dzie adresów IP to by³o widaæ), nie chcia³am, aby kto¶ zdoby³ nagrodê w ten sposób. Nienawidzê oszustów, a dla mnie takie traktowanie sprawy, aby wygraæ za wszelk± cenê bez wzglêdu czy praca siê podoba innym jest oszustwem. Bo w takim wypadku nie wygrywa ten, kto jest najlepszy, ale ten kto ma wiêcej znajomych albo wiêkszy dostêp do ró¿nych komputerów. Taka jest niestety rzeczywisto¶æ z któr± siê muszê zmierzyæ, wiêc ograniczy³am to polskie kombinowanie jak tylko mog³am.

Z kolei na konkurs zg³osiæ siê móg³ ka¿dy, tak¿e moi uczniowie lub osoby które znam. Nie chcia³am sama kierowaæ siê osobist± sympati± lub antypati±, wiêc powierzy³am to zadanie Krzysztofowi, który kierowa³ siê absolutnie tylko swoimi kryteriami jako dziennikarz i my¶lê, ¿e werdykt jest jaki byæ powinien. Zatem wklejam informacjê od Krzysztofa:

I MIEJSCE W KONKURSIE

"Pierwsze miejsce przyznajê Panu Ryszardowi Kubaszewskiemu, który nie tylko prze³ama³ obiegowe stereotypy: decoupage jest domen± kobiet, ale odnalaz³ w nim nowy sens ¿ycia. Spodziewam siê, ¿e gdy przyjedzie po nagrodê, udzieli mi wywiadu, który pozwolê sobie zamie¶ciæ na blogu Asket.



II MIEJSCE W KONKURSIE

Drugie miejsce przyznajê Pani Martynie Piêtak za lekki, wpadaj±cy w ucho, dowcipny wierszyk, oddaj±cy rado¶æ robienia: czego¶ z niczego.

III MIEJSCE W KONKURSIE

Trzecie miejsce przyznajê Pani Ewelinie Kapowicz za twórcze narzekanie i piêkne decoupagowanie."

Pozdrawiam serdecznie

Krzysztof Strumi³³-Pietraszkiewicz

 

Ponadto trzy osoby, które zamie¶ci³y banerek proszê o podanie na mój e-mail swoich danych z adresem do wysy³ki upominków:

Wylosowa³am osoby: deco-pasja, Bettina, agach222

 

Gratulujê wszystkim wygranym i proszê Pana Ryszarda, Pani± Martynê i Pani± Ewelinê o zg³oszenie siê telefonicznie w dogodnym terminie : 508 26 26 32 w celu ustalenia odbioru nagród.

Pozdrawiam, jak zwykle pó¼n± noc±, albo wczesnym rankiem :)

Asket

 

 

niedziela, 10 kwietnia 2011

To ju¿ dwie ostatnie konkursowe opowie¶ci, tym razem jedna przys³ana przez pana Ryszarda oraz Danutê.

Tekst i zdjêcia zosta³y zamieszczone w oryginale, z zachowaniem pisowni autorów.

*****

Mam 57lat decoupage zainteresowa³em siê po przeczytaniu artyku³u w gazecie kilka lat temu.
Od tego momentu co jaki¶ czas powraca³a my¶l o decoupage. Nieuchronnie zbli¿a³ siê czas przej¶cia na emeryturê, który zmusi³ mnie do zastanowienia siê co by tu robiæ; co po sobie zostawiæ i wracaj±ca  jak bumerang my¶l – decoupage. Szuka³em okazji do zrobienia kursu i tu pomóg³ przypadek. Pewnego dnia po wyj¶ciu z muzeum zobaczy³em og³oszenie: „ kurs podstawowy 13 technik decoupage” niewiele siê zastanawiaj±c zapisa³em siê na niego. Kurs okaza³ siê wyzwaniem 7m³odych pañ i ja jeden mê¿czyzna w dodatku 55letni. Pocz±tkowo czu³em siê jak dziadek.
Nastêpne kursy i zajêcia nie by³y ju¿ dla mnie tak du¿ym wyzwaniem i posz³y du¿o ³atwiej ni¿ ten pierwszy. Od piewszej chwili wiedzia³em ¿e kurs na który trafi³em by³ strza³em w dziesi±tkê. Zakocha³em siê w decoupage i uprawiam t± formê sztuki z wielk± pasj±. Z ka¿dym dniem i chwil± ilo¶æ prac stawa³a siê wiêksza i rozrasta³a siê a ja szuka³em sposobu aby pokazaæ innym swoj± twórczo¶æ. D³ugo nie musia³em czekaæ pierwszy raz pokaza³em swoje prace podczas obchodów dni miasta Che³mek gdzie lu¼no rozmawia³em z dziennikarzem miejscowej gazety o swojej pasji. Jak du¿e by³o moje  zaskoczenie gdy kilka dni pó¼niej znajomi mówili o artykule w gazecie, wymieniali siê uwagami na mój temat oraz gratulowali mi niebanalnej pasji. W ¶lad za artyku³em posypa³y siê zamówienia. Najciekawszym z nich by³o du¿e zamówienie na wyposa¿enie lokalu gastronomicznego na lampiony, patery i inne w postarzanym z³ocie z motywami anio³ów.
Szukaj±c inspiracji siêgn±³em po komputer i internet. Wymaga³o to ode mnie wiele pracy gdy¿ przez ca³e ¿ycie nie mia³em z nim do czynienia. Czas po¶wiêcony na naukê obs³ugi powoli zacz±³ przynosiæ wymierne korzy¶ci. £atwiej by³o znale¼æ inspiracje, mog³em kupiæ materia³y (normalnie jest to bardzo trudne w tak niewielkim mie¶cie jakim jest Chrzanów) oraz wiedzê o materia³ach i technikach pracy z nimi.
Doskonal±c swoje poczynania nie stroni³em od pokazywania swoich prac na okolicznych uroczysto¶ciach; by³y do¿ynki, festyny i   inne. W zesz³ym roku mia³em okazjê wystawiaæ siê na jarmarku w Wygie³zowie. Zamys³em organizatorów jest stworzenie czego¶ na wzór jarmarku dominikañskiego jaki odbywa siê corocznie w Gdañsku.
Przez wiele lat pracy na kopalni nale¿a³em i by³em aktywnym dzia³aczem Solidarno¶ci; dlatego czu³em siê bardzo doceniony i dumny gdy mog³em wystawiæ swoje prace na lokalnych obchodach XXX lecia Solidarno¶ci ju¿ jako emerytowany górnik.
Wracaj±c do szukania inspiracji, internetu oraz materia³ów do pomocy w tworzeniu po jakim¶ czasie trafi³em na stronê pasjadecoupage.pl. Galerie wystawione na stronie wprawi³y mnie po troszê w kompleksy, niemniej ca³y czas staram siê kierowaæ zasad± i¿ tylko ciê¿k± prac± jestem w stanie doj¶æ do takiego poziomu zaawansowania w swoich pracach jak ten prezentowany w galeriach.

mój k±cik z pracami

butelki decoupage

ja z obrfazkami

wystawa prac decoupage

przy pracy decouapge

Tekst i zdjêcia Ryszard Kubaszewski

 

*****

Opowie¶æ Danuty Marczewskiej

Jestem m³od± (ok. 30 lat), ¶wiatowej s³awy klaustrofobiczk± (Woody Allen to wymy¶li³), m³odsz± narciark± (10 lat), jeszcze m³odszym kierowc± (1,5 roku), ca³kiem m³odym nerwicowcem (1 rok) i niemowlêciem w decoupa¿u (5 miesiêcy). Wszystkie te osoby lubiê z wyj±tkiem dwóch (zgadnijcie których?). Wszystkie one maj± ze sob± ¶cis³y zwi±zek. Leczê siê na nerwicê lêkow±, bo przez 30 lat mia³am koszmarn± klaustrofobiê. Je¿d¿ê na nartach i samochodem, ¿eby udowodniæ sobie, ¿e oprócz klaustrofobicznego strachu, który to pojawia³ siê w coraz to nowych dziedzinach ¿ycia, s± te¿ przyjemne rzeczy. Decoupa¿ujê ¿eby ³atwiej by³o mi pokonaæ nerwicê (wkrótce odstawiê leki i to bêdzie próba).
Kiedy¶ us³ysza³am, jak pewien kabareciarz powiedzia³, ¿e "chocia¿ czasami cz³owiekowi odechciewa siê ¿yæ to nie jest to równoznaczne z tym, ¿e zachciewa siê nie ¿yæ". ¦mia³am siê z tego. Kiedy zachorowa³am (to by³o straszne) przekona³am siê, ¿e to zdanie oprócz tego, ¿e jest ¶mieszne jest te¿ m±dre. Aktualnie dziêki medycynie, mê¿owi, przyjacio³om i przyjemnym zajêciom (g³ównie decoupa¿owi) na nowo zachcia³o mi siê ¿yæ, chocia¿ ¿ycie coraz to próbuje zetrzeæ u¶miech z mojej twarzy (a to wymy¶li³ mój m±¿).
A zatem cO¿ (uwielbiam ten zwrot) mogê napisaæ o swoich osi±gniêciach w decoupage? Mia³am szczê¶cie trafiæ odrazu na dobr± nauczycielkê - to nie to co my¶lisz. Ona skutecznie uczy i ma styl, który mnie zauroczy³. Ale zanim uda mi siê jej choæ trochê dorównaæ sporo jeszcze kleju i lakieru up³ynie. Moje umiejêtno¶ci i wiedzê decoupa¿ow± mo¿na oddaæ s³owami, które kiedy¶ wypowiedzia³ Kazimierz Rudzki o Bohdanie £azuce w pocz±tkach jego kariery. Powiedzia³ o nim, ¿e "on wie mniej ni¿ my¶li, ¿e wie i wie wiêcej ni¿ mo¿naby by³o siê po nim spodziewaæ" (K. Prewêcka, "Bohdan £azuka, przypuszczam, ¿e w±tpiê").
Teraz jestem na etapie cieszenia siê, ¿e mogê zrobiÆ to co wymy¶lê i daæ komu¶ w prezencie (zdj. 1). Poza tym sama siebie uszczê¶liwiam moimi "dzie³ami" (zdj. 2). To co zrobiê ma praktyczne zastosowanie - nie robiê tzw. "durnostojek". Zarazi³am t± pasj± Mariolê, Kamilkê i Agatkê czyli moj± siostrê, córkê i wnuczkê (zdj. 3).
W moim ¿yciu, za spraw± decoupage, pojawi³a siê nowa jednostka czasopracy - decoupa¿ogodzina. Jestem osob± bardzo towarzysk±. Lubiê tzw. nasiadówki (tzn. siedzenie, jedzenie i glêdzenie), tañce, spotkania z przyjació³kami. Kiedy¶ cieszy³am siê, gdy kto¶ nas zaprosi³ albo przyszed³ do nas. Teraz w takich momentach jestem z³a i przeliczam ile w tym czasie mog³abym wydecoupa¿owaæ (decoupa¿ogodzina). Ale odrywam siê si³± i potem nie ¿a³ujê, bo mamy fajnych przyjació³.
A co na to wszystko Tomek, mój m±¿? Przecie¿ w domu jest "trochê" ba³aganu, pó³ki s± zastawione moimi preparatami, farbami itp. No i prawie ka¿d± woln± chwilê spêdzam wiadomo na czym, wiêc z gotowaniem i sprz±taniem jest krucho. A, i ci±gle pytam go o opiniê na temat tego co zrobi³am, a to mo¿e mêczyæ. Uwaga kobiety!!! Zazdraszczajcie, jak powiedzia³ Pawlak w "Samych swoich". Wyobra¿cie sobie: nie zrzêdzi, nie dopytuje siê ile pieniêdzy na to wyda³am i nie zadaje pytañ w rodzaju: po co ci to?. Nawet siê cieszy, ¿e siê tym zajê³am (w tym czasie nigdzie nie "fruwa"). Dosz³o ju¿ do tego, ¿e kiedy wracamy z pracy i ja siê nie przebieram w swoje decoupa¿owe "ciuchy" to on pyta: "A ty nie decoupa¿ujesz?". Proponuje mi te¿ coraz to nowe powierzchnie do ozdobienia - np. szyby w drzwiach do ³azienki itp. Jego akceptacja mojej nowej pasji (stara to narty) jest czynna. Na przyk³ad wywierca mi otwory tam gdzie poproszê, pomaga mi w zakupach, sprz±taniu, gotowaniu.
Decoupage mnie RADUJE. Jak mi co¶ szczególnie siê uda stawiam to w widocznym miejscu i przez parê dnie podziwiam i oczywi¶cie (przyznajê siê) czekam na pochwa³y. Ostateczny efekt pracy jest inny ni¿ na pocz±tku planujê. W trakcie ozdabiania, jak wiadomo wszystkim decoupa¿ystom, co¶ dodajemy, poprawiamy, usuwamy. Jak mi co¶ nie idzie odk³adam rzecz na pó³kê i kilka dni "chodzê wokó³" niej a¿ co¶ wymy¶lê. Najd³u¿ej czeka manekin, ale ju¿ s± pewne pomys³y (zdj.4).
Na koniec co¶ ¶miesznego. Pewnego dnia mê¿czyzna kupi³ u nas w sklepie komplet bielizny w prezencie dla ¿ony. Zaproponowa³am mu zamiast normalnego opakowania wydecoupa¿owane tekturowe pude³ko (oczywi¶cie nie za darmo). Zgodzi³ siê. Minê³o kilka dni. Przychodzi kobieta i mówi, ¿e m±¿ tu kupi³ jej super prezent, przepiêkne pude³ko. O bieli¿nie nie wspomnia³a ani s³owem. I to jest piêkne i mnie RADUJE (nie cieszy, RADUJE).
P.S. Muszê to dodaæ. Od czwartku, z pewnych wzglêdów, jako jedyne ¿ród³o o¶wietlenia mia³am ma³± lampkê, ale to mnie nie powstrzyma³o przed decoupa¿owaniem. Jako dowód za³±czam zdj.5.


talerz decoupage

kilka prac decoupage

wnuczka decoupa¿uje

manekin decoupage

decopupage przy ¶wiecach

Tekst i zdjêcia Danuta Marczewska

 

sobota, 09 kwietnia 2011

Kolejne dwie prace konkursowe.  Tekst i zdjêcia zosta³y zamieszczone w oryginale, z zachowaniem pisowni autorów.

Jeszcze w szkole pracowa³am, gdy o dekupa¿u siê dowiedzia³am
Bo w „Przyjació³ce” o nim przeczyta³am, artyku³ zachowa³am bo…
Ju¿ wiedzia³am, ¿e na emeryturze bêdê nim siê zajmowa³a
i ró¿ne cudeñka ozdabia³a….
W ksiêgarni nawet ksi±¿kê o:Dekupa¿u” kupi³am i j± narazie od³o¿y³am
Czas emerytury ju¿…….wiêc ma³ymi kroczkami czyta³am, czyta³am,
b³ogi w Internecie ogl±da³am i tak ASKET „pozna³am”…..
Jej pracami siê zachwyci³am i sama za dekupa¿ chwyci³am…….
Tak dla zabicia czasu i w³asnej przyjemno¶ci,
by robiæ nietuzinkowe prezenty i sprawiaæ najbli¿szym du¿o rado¶ci.
Dekupa¿em, od czasu do czasu ( od 2 lat ) siê zajmujê
W ten sposób, ¿adnej,wolnej chwili nie marnujê
Pierwsze prace nieporadne by³y, ale mnie nie zniechêci³y, wrêcz przeciwnie
Do konkursu na „Niciak”, u ASKET, mnie zachêci³y……..!!!!
Pracê wys³a³am, nic nie wygra³am…. Ale siê postara³am i zobaczy³am
swoje u³omno¶ci…….które mnie nie zniechêci³y
lecz do dalszej pracy nad dekupa¿em „zagoni³y”….
Dalej dekupa¿em siê bawi³am wiêcej technik zg³êbia³am ……..
Wiele rado¶ci bliskim zrobi³am
gdy swoje prace dawa³am i rado¶æ w oku ich widzia³am……
Robi³am skrzyneczki na „Skarby Firaneczka”- dla mojego wnusia
kufereczek „na skarby laleczek”- dla Marysieñki mojej wnusieñki.
Moje kole¿anki siê te¿ cieszy³y, gdy dekupa¿owe prezenty im przyby³y…
Siebie tez wyposa¿y³am - „ró¿yczkami” kuchniê przyozdobi³am….
Swoje manualne zdolno¶ci rozwinê³am, w duszê nowe ¿ycie tchnê³am,
Do internetu dalej zagl±da³am, prace u ASKET widzia³am, zawsze podziwia³am
i natchnienia dalszego dostawa³am……..
Ponownie konkurs u ASKET zobaczy³am, ograniczenia wieku nie zobaczy³am
Bo przecie¿ dekupa¿em mog± zajmowaæ siê m³ode kobiety, emerytki i dzieci
- s³onko dla wszystkich jednakowo ¶wieci ……
Kiedy¶, to ja, do konkursów m³odzie¿ zachêca³am i kciuki za nich trzyma³am,
zawsze powtarza³am „ do odwa¿nych ¶wiat nale¿y, horyzonty swoje poszerzacie,
wiedzê o ¶wiecie zdobywacie…”
Nigdy bym nie przypuszcza³a,
¿e ja na emeryturze w konkursach bêdê startowa³a
i z m³odymi w szranki stawa³a.
Ale ¿ycie nie po to jest by je trwoniæ i marnotrawiæ,
tylko po to by je godnie prze¿yæ i siê nim bawiæ.
Wa¿ne jest, ¿e ma siê m³odego ducha i u¶miech od ucha do ucha,
Niewa¿ne, ¿e co¶ ze zdrowiem szwankuje,
Wa¿ne, ¿e ¿adnego, darowanego dnia siê nie marnuje.
Tê krótk± opowie¶æ Danuta M±droszkiewicz – biolo¿ka, ekolo¿ka, emerytowana
nauczycielka i „dekupa¿ystka” napisa³a, ¿eby ASkET wiedzia³a, ¿e na tak± kobietê
te¿ wp³yw mia³a.
Serdecznie dziêkujê za cierpliwo¶æ w czytaniu, przepraszam za b³êdy w literackim pisaniu.

warsztat pracy

kuferek na skarby Marysi

podczas pracy

prezent

pude³ka na skarby Franeczka

Tekst i zdjêcia Danuta M±droszkiewicz

 

I jeszcze jedno zg³oszenie Moniki Zajkowskiej:

"NIE LUBIÊ DECOUPAG'u"
Nie lubiê decoupag'u, jakie¶ beznadziejne, g³upie, wyklejanki, nie to nie dla mnie...Tak jeszcze kiedy¶ my¶la³am o tej technice.  Od kolegi dostawa³am czasopisma po¶wiêcone ró¿nego rodzaju robótkom i cudowno¶ciom wykonanym na zasadzie co¶ z niczego i tam w³a¶nie ujrza³am pierwszy raz metodê decoupage, koszmarnie to wygl±da³o, wogóle mi siê nie podoba³o.
Wtedy by³ to czas w moim ¿yciu gdzie po burzliwych, trudnych i czasem tragicznych chwilach i wydarzeniach potrzebowa³am czego¶ co pozwoli mi siê spe³niaæ i przede wszystkim poczuæ dobrze, szuka³am celu, szuka³am siebie.
Zaczê³am  zajmowaæ siê ró¿nego rodzaju rêkodzie³em: papierowa wiklina, szycie, ozdóbki - tu znajdowa³am spokój, wytchnienie i uspokojenie. A szczyt i eksplozja moich prac nast±pi³y w momencie gdy zainstalowa³am w domu internet... Szpera³am w necie ,szuka³am inspiracji i wtedy natknê³am siê na bloga Asket,,no i wpad³am jak ¶liwka w kompot.
Pokocha³am co¶ czym na pocz±tku wrêcz gardzi³am, absurdalne ale prawdziwe.
Pamiêtam moje pierwsze prace - wydmuszki strusie , by³am z nich duuuumnaaaa ¿e och! Powêdrowa³y do rodziny i co rok jak tam jadê podziwiam moje maszkarony, rodzina bardzo ceni moje tworki i zawsze zajmuj± honorowe miejsca w domach obdarowanych - nie wiem czy to sympatia do mnie czy po prostu im sie podoba.
Szykuj±c materia³y do tego tekstu odnalaz³am w komputerze zdjêcia wiêkszo¶ci moich prac i w szoku jestem ¿e przez trzy lata tyle tego siê nazbiera³o. W pamiêci mi utkwi³o szczególnie kilka, jedne ze wzglêdu na okoliczno¶æ ich wykonywania, inne bo przypominaj± przyjemne chwile.
Seria butelek wykonana na piêædziesi±te urodziny szwagra by³a dla mnie szczególna, bardzo mi zale¿a³o bo szwagier to mój ulubiony szwagier i zagorza³y wielbiciel i twórca nalewek.
Z tej okazji wziê³am tydzieñ urlopu i decoupagowa³am...Efekt zadowoli³ nawet mnie , butelki w ca³ej serii pysznie siê panosz± na szwagrowskim barku.
Bardzo napracowa³am siê przy konkursowym niciaku ale o dziwo uzyska³am wygl±d na jakim mi zale¿a³o, uda³o mi siê stworzyæ styl i klimat ca³kowicie odpowiadaj±ce moim gustom, nie wiem tylko czemu nie u¿ywam tego cuda dla w³asnych celów tylko trzymam na sprzeda¿ a i tak nie ma chêtnych
- mo¿e to znak ¿e powinien jednak byæ tylko mój.
Ka¿dy przedmiot , który wykona³am ma jak±¶ historiê albo z czym¶ mi siê kojarzy i odkry³am u siebie przedziwn± tendencjê, otó¿ trudno mi robiæ prace ot tak sobie, bez tematu, bez celu, bez przeznaczenia. Najbardziej lubiê gdy robiê co¶ dla konkretnej osoby lub z konkretnym przeznaczeniem. wtedy du¿o pro¶ciej dobraæ mi motyw, styl ,itd.  
Najwiêksz± przyjemno¶æ jak± czerpiê to rado¶æ osób do których wêdruj± wykonane przedmioty. Znajomi i rodzina tak siê przyzwyczaili, ¿e na ka¿de ¶wiêta co¶ ode mnie dostaj± wykonane, na Bo¿e Narodzenie by³y oczywi¶cie bombki a na Wielkanoc ozdobne jajka i wianuszki.
I jeszcze jedno, kocham pracowaæ ze zdjêciami , ale to ju¿ naprawdê osobna historia...

wielkanoc

niciak

butelki

bombki

Tekst i zdjêcia Monika Zajkowska

pi±tek, 08 kwietnia 2011

Kolejna, szósta z kolei praca konkursowa.  Tekst i zdjêcia zosta³y zamieszczone w oryginale, z zachowaniem pisowni autora.

Jak to mówi³ Misiek? – „No tak, album … – obiadu nie bêdzie”. A ja przegl±da³am zdjêcia, uk³ada³am chronologicznie i planowa³am ich rozmieszczenie. Kupowa³am kiczowate kartki pocztowe, bo takie najlepiej siê sprawdza³y oraz dziesi±tki kolorowych czasopism. Najtrudniej by³o wymy¶liæ jak ka¿da strona w albumie ma wygl±daæ. Czy mogê to dziecko „wsadziæ” do fili¿anki? Karola  Hanki „powiesi³am” na sznurku z mêsk± bielizn±, Konrada Beci „w³o¿y³am” w objêcia Angeliny Jolie, a Kasiê Wandeczki „posadzi³am” na kuchennej pó³ce. W ten sposób moje dzieci, dzieci moich przyjació³ oraz ich znajomych zosta³y obdarowane nietuzinkowymi albumami.
Przyszed³ jednak moment kiedy postanowi³am skoñczyæ z tym. Nie chcia³am odcinaæ kuponów, a na nowe pomys³y chyba nie mia³am ju¿ si³. Poza tym te obiady …
Zaczê³am szyde³kowaæ. Robi³am dla wszystkich torby z aplikacjami, czapki z koralikami no i wreszcie dla siebie wymarzon± serwetkê do koszyczka wielkanocnego. Interes ¿ycia chcia³am zrobiæ na szaliku dla swojej córki. W sklepie stwierdzi³am, ¿e nie dam za kawa³ek „sznurka” 60z³, bo to rozbój w bia³y dzieñ. Kupi³am w³óczkê, druty, zap³aci³am 54 z³ ... i jeszcze musia³am go sama wydziergaæ. Jak widaæ businesswoman ze mnie ¿adna. W dodatku Kasia stwierdzi³a, ¿e szalik jest za d³ugi i za gruby wiêc ca³± zimê piêknie le¿a³ na pó³ce w szafie. Uff, jakie to szczê¶cie, ¿e syn nosi arafatkê.
Którego¶ dnia w pracy Anita powiedzia³a, ¿e bardzo chcia³aby zrobiæ co¶ w decoupage. Poniewa¿ nie mia³am pojêcia co to jest znalaz³a w internecie zdjêcia, wyt³umaczy³a ogólnie o co w tym chodzi i tak zasia³a ziarno, które kie³kowa³o przez jaki¶ czas. Potem przypomnia³am sobie, ¿e kilkana¶cie lat temu kupowa³am pismo „Co¶ z niczego”. Wyci±gnê³am stary segregator i znalaz³am to czego szuka³am.
Zbli¿a³y siê ¦wiêta Bo¿ego Narodzenia. By³ grudzieñ 2008. W li¶cie do ¦w. Miko³aja napisa³am, ¿e chcê dostaæ ksi±¿ki na temat decoupage, a przypadek sprawi³, ¿e Kasia na urodziny dosta³a od kolegi stosowny zestaw. Dwa dni ¶wi±t up³ynê³y nam pod znakiem malowania, naklejania i lakierowania starych bombek.
Takim powa¿nym „królikiem do¶wiadczalnym” by³a Gunia i Jej chustecznik. Umówi³y¶my siê tak. Nic Jej to nie kosztuje, ale jak co¶ schrzaniê to trudno. Rêce mi siê trzês³y, pad³o wiele mocnych s³ów pod adresem wrednej serwetki, a papieru ¶ciernego nie u¿y³am ani razu, bo siê ba³am. Obiadu pewnie tego dnia nie by³o, ale Mi¶kowi moja praca podoba³a siê. Guni te¿.
W tej chwili mam za sob± wiele takich chusteczników i kuferków. Moje konto wzbogacaj± krzes³a, gliniane koty, zegary i przeró¿ne butelki. Do¶wiadczenie w wycinaniu drobnych elementów do albumów okaza³o siê przydatne.
Ostatnio mia³am remont w kuchni. Kupowali¶my szafkê pod zlewozmywak. Misiek zaproponowa³, ¿ebym zrobi³a j± w decoupage. I jest! Piêknie zdobi kuchniê widoczek na ¶cie¿kê prowadz±c± przez ogród do domu. A¿ mi³o popatrzeæ.
I pomy¶leæ, ¿e moj± pasj± jest ¶piew.
A obiady? W tygodniu gotuje Misiek, a ja w weekendy.

Kasia Wandeczki

Moje robótki

pierwsze prace decoupage

decoupage w kuchni

inne hand made

Tekst i zdjêcia Aldona Wróblewska - Michalak

czwartek, 07 kwietnia 2011

Czas na kolejn± pracê konkursow±.  Tekst i zdjêcia zosta³y zamieszczone w oryginale, z zachowaniem pisowni autora.

****

Ja jestem Martynka -
Dekupa¿ystka,
U¶miechniêta, m³oda
Weso³a artystka.
Pasjê mam ciekaw±
O niej kilka s³ów
Powiem zanim wrócê
Do mej pasji znów.
No¿yczki, serwetki,
Papier, lakier, klej
Pos³uchajcie proszê
Opowie¶ci tej.

Dosta³am kiedy¶ prezent
Serweteczki cudne,
Klej, jaka¶ instrukcja
Pomy¶la³am „nudne”
W k±t posz³o pude³ko
Kurzem siê pokry³o
Wstyd siê teraz przyznaæ
Ale tak to by³o.
A¿ pewnego razu
Na jakiej¶ wystawie
Oczy siê otwar³y
Wyskoczy³y prawie.
Zobaczy³am piêkne
Puzderka, wazony
Ka¿dy serwetkami
Piêknie oklejony.
I w tej jednej chwili
W tym cudnym momencie
Przypomnia³am sobie
O dawnym prezencie,
Który zakurzony
Nigdy nie narzeka³
Spokojnie, cierpliwie
Na m± mi³o¶æ czeka³.
Wróci³am do domu
Na biurko kartonik
I ju¿ co¶ wycinam
Oklejam wazonik
Minê³y dwa lata
Ja wci±¿ polerujê
Wycinam, oklejam
Potem lakierujê
Cudownie jest tworzyæ
Robiæ co¶ z niczego
Ja ¿yjê t± sztuk±
Potrzebujê tego
Potrzebuje tworzyæ
Dzie³a ci±gle nowe
I potem ogl±daæ
Kiedy s± gotowe
Jestem szczê¶liwa
Kiedy co¶ ozdobiê
I co najwa¿niejsze
Kocham to co robiê !!!

I tak sobie my¶lê,
¯e gdybym przed laty
Dosta³a skarpetki
Lub sweter od taty
To czy ¶cie¿ki ¿ycia
Pe³ne zawi³o¶ci
By mnie tu przywiod³y
Do mojej mi³o¶ci
Czy dzi¶ by tu sta³a
Przed Wami artystka,
M³oda, u¶miechniêta
Dekupa¿ystka

k±cik decoupage

pierwsze próby

magnesy decoupage

wiosenne ozdoby

Tekst i zdjêcia Martyna Piêtak

Poni¿ej przedstawiam kolejn± pracê konkursow±.  Tekst i zdjêcia zosta³y zamieszczone w oryginale, z zachowaniem pisowni autora.

****

Kolejny ponury dzieñ. Ju¿ od kilku tygodni nie widzia³am s³oñca. Ogromna szara chmura wisz±ca nad Warszaw± nie pozwala³a przebiæ siê promieniom. Czu³am siê, jak w noc polarn± w dalekiej Finlandii. Przenios³am na chwilê wzrok na arkusze w Excelu. By³am znu¿ona i prawie zasnê³am. Kto wymy¶li³, by kupowaæ do pracy takie miêkkie i wygodne fotele? Z trudem wsta³am z mojego siedzenia i podesz³am do automatu z kaw±. Wcisnê³am guzik. Maszyna zaburcza³a z³owieszczo, wyplu³a z siebie kubek, a nastêpne nape³ni³a eliksirem, który mia³ mnie o¿ywiæ. Zdumia³am siê kolorem p³ynu, który wyp³ywa³ z automatu. By³ prawie czarny! Otêpiona szaro¶ci± nie mog³am uwierzyæ w³asnym oczom, ¿e co¶ na tym ¶wiecie nie jest jeszcze szare i nudne. Delikatnie z³apa³am bia³y (chyba jednak w odcieniu szaro¶ci) plastikowy kubek i upi³am ³yk o¿ywczego napoju. P³yn delikatnie ogrzewa³ moje cia³o i rzeczywi¶cie sprawia³, ¿e mia³am w sobie wiêcej energii. Spojrza³am na zegarek. Jeszcze pó³ godziny pracy i do domu! Wtopi³am siê w fotel i ponownie zabra³am do pracy. Excelowe rubryczki znowu wype³ni³y mój umys³ i nie pozwala³y my¶leæ o niczym innym. Punktualnie o 16 -ej zapisa³am arkusz i wy³±czy³am laptopa. Pospiesznie wybieg³am na ulicê. W drodze do domu wst±pi³am jeszcze do mojego ulubionego sklepu plastycznego. Po otwarciu drzwi, jak zwykle, zach³ysnê³am siê cudownym zapachem farb. Mój wzrok przelecia³ po pêdzlach, a¿ w koñcu spojrza³am na ekspedientkê. M³oda dziewczyna u¶miechnê³a siê zachêcaj±co i nie¶mia³o odgarnê³a niesforne w³osy z czo³a. Podesz³am do lady i poprosi³am j± o kilka niezbêdnych rzeczy. Do mojej torebki wrzuci³am bia³± farbê, nowy cienki pêdzelek, niewielki wazon i klej. Mia³am wra¿enie, ¿e ten sklep odbiega od naszej rzeczywisto¶ci, by³o w nim … kolorowo. Rzuci³am ostatnie spojrzenie w stronê du¿ych arkuszy papieru i wysz³am. Nim siê obejrza³am znalaz³am siê w domu. Szybko rzuci³am torbê na ziemiê i pogna³am do mojego decoupagowego stolika. Roz³o¿y³am kilka gazet, wyjê³am farby, pêdzle, papier. Zdjê³am z siebie biurowy mundurek i wskoczy³am w lu¼ne spodnie i jaki¶ stary t-shirt, który pewnie pamiêta³ moj± m³odo¶æ. I wtedy poczu³am … podniecenie. Zbiera³o siê w mnie, trysnê³o i powoli w postaci weny zaczê³o siê przelewaæ na wazon. Lekkimi mu¶niêciami pomalowa³am go na bia³o. Jeszcze chwila i doda³am koloru w odcieniu fio³ków. W jednej rêce pojawi³ siê papier ry¿owy, w drugiej ma³e no¿yczki. Powoli zaczê³am wycinaæ fioletowe magnolie i delikatnie przyklejaæ obrazek do wazonu. Poch³onê³o mnie to doszczêtnie i pozwoli³o zapomnieæ o szaro¶ci, która czai³a siê tu¿ za oknem. Jeszcze parê mu¶niêæ palcem by wyrównaæ serwetkê i moje dzia³o by³o ju¿ prawie gotowe. Kilka dni pó¼niej, po na³o¿eniu kilkunastu warstw lakieru, wpatrywa³am siê w stoj±cy na moim biurku w pracy fioletowy wazon z magnoliami. Martwe przedmioty o¿y³y w moich oczach. Tak. To by³ dowód na to, ¿e Decoupage to moje antidotum na nostalgiê, przygnêbienie i szaro¶æ dni.

przybory do decoupage Agaty

konewka decoupage

dzbanek decoupage Agaty

wazon z papierem ry¿owym

Tekst i zdjêcia Agata Brzosko

 

 

poniedzia³ek, 04 kwietnia 2011

Poni¿ej przedstawiam kolejn± pracê konkursow±.  Tekst i zdjêcia zosta³y zamieszczone w oryginale, z zachowaniem pisowni autora.

****

Nie lubiê pisaæ do konkursów. Nie, dlatego, ¿e pisaæ nie lubiê.
Dlatego, ¿e nie lubiê jak mnie ograniczaj±, a w konkursach Regulamin ogranicza.
O, taki przyk³ad. Pisz, do tylu i tylu znaków.
Na samym wstêpie ju¿ jestem przera¿ona. Czy to siê uda?
Czy mogê mieæ kontrolê nad s³owem? Samo s³owo kontrola, do mnie nie pasuje. To nie moje pisanie.
My¶l jak ruszy, to s³owa same siê sypi±. Nie wiem wtedy, czy ja piszê s³owa, czy one mnie.
To jak z rzeka urwist±. Wpadasz i przyjmujesz kierunek, jaki ona ci nadaje.
Z decoupage mam podobnie.
Bardzo czêsto jak co¶ robiê, to jakby robi³o siê samo. Jakby przedmioty same sobie nadawa³y charakteru.
Jak co¶ zaczynam robiæ, to tylko mniej-wiêcej wiem, co chcê osi±gn±æ. Potem w trakcie pracy wychodzi, ¿e dana rzecz ma w³asne zdanie.
Naprawdê.
No i wtedy, jak to w ¿yciu bywa, trzeba spotkaæ siê gdzie¶ po ¶rodku drogi. Trochê ja popuszczam i pozwalam siê prowadziæ, trochê rzecz popuszcza i pozwala dodaæ sobie to i owo.
K³ócimy siê czasami. Rzecz i ja.
Naprawdê.
Zazwyczaj, rzecz wtedy zwyciê¿a.
Ale tylko na jaki¶ czas, a¿ moje zranione ego siê podniesie.
Na koñcu, zawsze muszê przyznaæ, ¿e dobrze siê sta³o, bo powsta³o co¶ nowego, co¶ ca³kiem innego.
I wtedy ja, która ozdabia³am/wzbogaca³am rzecz, czujê siê przez t± rzecz wzbogacona.
Tak to ju¿ jest. Tak to u mnie wygl±da.
Moje decoupage nie jest sztuk±. Tak samo jak ja nie jestem artystk±.
To raczej podró¿ w nieznane. Jak wyruszam, nie wiem dok±d mnie droga zaprowadzi.
Ale w ¿yciu, nie zawsze liczy siê cel. Liczy siê sama podró¿ i to czego siê po drodze nauczê.  

Poni¿ej kilka zdjêæ wyników koñcowych „moich podró¿y”.
1. Styrane pude³ko z lalk± (pude³ko wygra³o)
2. Pude³ko z dam± (przyjemna podró¿ – remis)
3. Ró¿ano-kropkowany komplet (do dzi¶ nie wiem kto wygra³ – wynik nieznany)

pude³ko z lalk± decoupage

z dam±

ró¿ano kropkowany komplet

Tekst i zdjêcia Milka Jasiñska

niedziela, 03 kwietnia 2011

Druga praca konkursowa Renaty. Tekst i zdjêcia zosta³y zamieszczone w oryginale, z zachowaniem pisowni autora.

***

Wszystko przez Michaela!
A w³a¶ciwie dziêki niemu rozpoczê³a siê moja przygoda z decupage. 25 czerwca 2009 roku, gdy media przekaza³y informacjê o ¶mierci Michaela przypomnia³am sobie, o zapomnianym trochê moim idolu z przed lat i zaczê³am szukaæ w Internecie( cudownej skarbnicy wszystkiego co dusza zapragnie) informacji, zdjêæ, teledysków  itp. rzeczy. Zdziwi³ mnie ogrom materia³ów, które mog³am tam znale¼æ, siedzia³am kilka dni a w³a¶ciwie nocy i s³ucha³am g³ównie muzyki, ogl±da³am zapomniane ju¿ trochê teledyski nie tylko zapomniane prze ze mnie ale te¿ przez media. Którego¶ dnia trafi³am na stronê Asket i zobaczy³am cudowne rzeczy, wspaniale zdobione pude³ka, butelki, zegary itd. Zainteresowa³o mnie co to
jest ten decupage. Po "zg³êbieniu" podstawowych tajników tej sztuki wykona³am na próbê pierwsz± rzecz, by³ to wyrzucony ma³y kosz na ¶mieci, który przemalowa³am i oklei³am papierem, który pozosta³ mi po zapakowaniu prezentu. Z efektu mojej pierwszej pracy by³am zadowolona i znalaz³ on swoje miejsce w ³azience mojej mamy w¶ród niebieskich dodatków. Zaczê³am rozgl±daæ siê za innymi przedmiotami, które wykona³am t± technik± no i tak to siê
potoczy³o w do¶æ szybkim tempie. Poszukiwa³am fajnych wzorów serwetek, farb, lakierów, pêdzli, butelek itp. rzeczy. Czêsto odwiedzam strony na blogu Asket, bo lubiê tu wracaæ i czerpaæ pomys³y i inspiracje do mojej zabawy. Tak, bo decupage to ¶wietna zabawa i relaks choæ trzeba przyznaæ, ¿e zajmuje du¿o czasu ale wci±ga niesamowicie. Jestem nauczycielk± matematyki i choæ mam du¿o pracy dodatkowej w domu, poprawa sprawdzianów, klasówek, zadañ domowych to uwielbiam oderwaæ siê od wszystkiego i tworzyæ co¶ co przynosi zadowolenie. Mieszkam na wsi, lubiê jesieni± chodziæ na grzyby. Ubieg³ej jesieni  w przypadku braku grzybów w lesie przywozi³am w koszyku poka¼ne ilo¶ci pozostawionych tam butelek, które ozdabia³am.  Dlaczego chcê wzi±æ udzia³ w konkursie? Bo czytaj±c Twój blog dostrzeg³am w Asket pokrewn± duszê, tak jakbym czyta³a o swoich m³odzieñczych latach, by³am te¿ fank± Michaela Jacksona, siedzia³am w ka¿d± sobotê przy radio i magnetofonie szpulowym i nagrywa³am  najlepsze utwory z listy przebojów, mam je do dzi¶ choæ jako¶æ ich jest ju¿ po tylu latach nieciekawa. Kupowa³am Dziennik Ludowy bo tak jedynie na wsi mo¿na by³o zdobyæ plakat. Choæ nie by³am tak± zwariowan± fank± to Twoja historia przypomnia³a mi moje m³odzieñcze lata. Drogie Jury ! nie piszê tego by wygraæ konkurs lub siê przypodobaæ,  nie uwa¿am siê za artystkê, piszê aby podzieliæ siê moimi zainteresowaniami i podziwiam ludzi, którzy stworzyli takie  bogate i ciekawe blogi. W koñcu  zmobilizowa³am siê i zrobi³am zdjêcia moich prac i co mnie zdziwi³o- zajê³o mi to ca³e popo³udnie, wykona³am 60 zdjêæ ‘’grupowych’’ moim pracom, które ju¿ nie znajduj± miejsca na ¶cianach i pó³kach.  Muszê wspomnieæ, ¿e mam wspania³ego mê¿a i syna, którzy rozumiej± moj± pasjê i wielokrotne siedzenie z pêdzelkiem do pó¼na w nocy.

kosz Renaty

Smak Lata

krzes³o decoupage

Czarne wzory Renaty

Koszyczki decoupage


Tekst i zdjêcia Renata Baraniak

 
1 , 2
Tagi


Zobacz progam w TV o mnie/Watch TV about me

















napisz do asket






Linki Sponsorowane







Publikujê MOJE PROJEKTY dla Wena Design od 2009 roku







kula

strona Asket





Linki Sponsorowane





ST¡D PRZYCHODZICIE: